Kara nawet 12 lat pozbawienia wolności grozi 56-latkowi, który dokonał kradzieży na tzw. "zrywkę". Mężczyzna podbiegł do jednego z przechodniów, zerwał mu biżuterię z szyi i próbował uciec. Gdy poszkodowany zaczął go gonić, został pobity. Kilkanaście minut po zdarzeniu sprawca znalazł się w rękach policji.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem w Kartuzach. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał przed godz. 12 zgłoszenie, że na jednej z ulic bije się dwóch mężczyzn. Oficer natychmiast skierował na miejsce patrol.
- Okazało się, że 65-latek idąc jedną z ulic w Kartuzach został zaatakowany przez nieznanego sprawcę, który zerwał mu z szyi złoty łańcuszek a następnie uciekł. Pokrzywdzony zaczął biec za nieznanym mężczyzną, dogonił go i wtedy sprawca zaczął go bić - informuje Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach.
56-letni mężczyzna został zatrzymany kilkanaście minut po zdarzeniu i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Funkcjonariusze zabezpieczyli skradziony łańcuszek, który podejrzany miał przy sobie. Gdy złodziej wytrzeźwiał został przesłuchany. Śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy przeciwko niemu.
O dalszym losie zatrzymanego zadecyduje już sąd. W środę rano mężczyznę doprowadzono do kartuskiej prokuratury. Usłyszał już zarzuty, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu.
Za dokonanie rozboju i wymuszenia rozbójniczego mężczyźnie grozić może teraz kara do 12 lat pozbawienia wolności. Ponieważ czynu tego dokonał w warunkach powrotu do przestępstwa, kara ta może być surowsza.
Oprac. MD-Z
Info: KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze