Po grudzie, ale z happy endem - w myśl tej zasady udało się najwyraźniej zakończyć kolejną kwestię, która poróżniła w ostatnim czasie gminę Kartuzy i starostwo. Tym razem poszło o plany przebudowy lądowiska dla śmigłowców przy Powiatowym Centrum Zdrowia. Mimo pierwotnego oporu, miasto wyraziło ostatecznie zgodę na wytyczenie drogi dojazdowej przez parking przy Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, a to oznacza, że można przystąpić do realizacji inwestycji.
O "różnicy zdań" między gminą, a powiatem w kwestii drogi dojazdowej do przyszpitalnego lądowiska pisaliśmy już w listopadzie ubiegłego roku. Oburzeni radni powiatowi narzekali wówczas, że gmina blokuje postęp prac związanych z budową całodobowego lądowiska dla śmigłowców ratunkowych, narażając starostwo na dodatkowe, niepotrzebne wydatki.
Przypomnijmy, że chodziło o to, iż szpital stara się uzyskać dla swojego lądowiska dla śmigłowców status całodobowego, ale by było to możliwe, niezbędna jest jego przebudowa i odpowiednia droga dojazdowa dla karetek. Ta istniejąca prowadzi przez parking znajdujący się przy siedzibie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. I tu pojawił się dylemat, który podzielił po raz kolejny przedstawicieli obu samorządów. Gmina wyszła z założenia, że nowe lądowisko potrzebować będzie nowej drogi, gdyż dotychczasowa nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, a dalszy dojazd przez parking jest niedopuszczalny. Powiat tymczasem wskazywał, że nic nie stoi na przeszkodzie, by system ten nadal funkcjonował. Jak przekonywał Jerzy Ropel, wystarczyłyby odpowiednie oznakowanie drogi.
Długo wydawało się, że konsensusu nie uda się znaleźć. A jednak. Jak stwierdził cytowany przez portal "Express Kaszubski" wicestarosta Bogdan Łapa, gmina wyraziła ostatecznie zgodę na wyznaczenie drogi dojazdowej do lądowiska przez parking. To zaś oznaczałoby, że nie ma już przeszkód by Powiatowe Centrum Zdrowia mogło już niebawem cieszyć się całodobowym lądowiskiem.
Zwlekać nie zamierzają zresztą dłużej także władze szpitala. Prezes lokalnej lecznicy, Karol Góralski, zapowiedział już, że jeszcze w lutym zamierza wystąpić o pozwolenie na budowę.
Wieść o rzekomym porozumieniu prostuje jednak stanowczo Tomasz Nadolny, sekretarz gminy Kartuzy, zaznaczając, że gmina wydała jedynie decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. O zgodzie na dojazd do lądowiska przez parking w żadnym razie jego zdaniem mowy być natomiast nie może.
O szczegóły związane z tą sprawą staraliśmy się dopytać prezesa Góralskiego, ale nie udało nam się z nim skontaktować. Do tematu wrócimy w środę.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Czy Pan Nadolny wie o czym mówi? Znowu jakieś fobie??