Już za kilka dni będziemy cieszyć się typowo polską złotą jesienią. Możemy schować parasole, gdyż słońca nie zabraknie. Niestety, w drugiej połowie października skończy się dobra aura i czekają nas pierwsze mroźne dni. Najprawdopodobniej jednak nie będzie powtórki z ubiegłorocznej zimy.
Tradycyjnie już, jak co roku, poprosiliśmy Zdzisława Nosewicza, emerytowanego nadleśniczego z Kartuz o podzielenie się swoimi przewidywaniami co do tego, jaka będzie tegoroczna zima.
Wkrótce doczekamy się typowej polskiej jesieni - bez deszczu, z dużą ilością słońca. Taka aura trwać będzie do połowy października, ale już w trzeciej dekadzie miesiąca możemy się spodziewać - jak to określił mój rozmówca - forpoczty zimy. Pod koniec października i przez kilkanaście dni listopada pojawią się pierwsze temperatury poniżej zera (nawet do minus 5 stopni C). Poprószy również śnieg.
- Od drugiej połowy listopada do 15 grudnia zapanuje typowo kaszubska jesień - stwierdził Zdzisław Nosewicz. - Czekają nas słotne dni, będzie pochmurnie, chłodno i wietrznie.
Prawdziwa zima zagości na Kaszubach albo w same święta Bożego Narodzenia, albo zaraz po nich. Będzie mroźna i potrwa do końca lutego 2011 roku. Śniegu będzie sporo; białego puchu może spaść od 20 do 30 centymetrów. Potem odetchniemy z ulgą, gdyż wiosna szybko ruszy "z kopyta".
Na szczęście, zima będzie krótsza i z mniejszą ilością opadów śniegu niż było to w ubiegłym roku.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze