W miniony weekend nad bałtycką plażą rozegrany został II bieg eliminacyjny tegorocznego Grand Prix Sopotu Timex Cup 2010. Mimo ekstremalnych zimowych warunków na starcie zawodów stawiło się blisko 300 zapaleńców! Wśród nich byli i nasi biegacze, choć cała czołówka z Anią Skawińską i Adamem Kryszewskim na czele wybrała tym razem halę.
Organizatorzy i chętni do wzięcia udziału w drugim już biegu XXVII Grand Prix Sopotu w biegach po plaży po raz kolejny nie mieli szczęścia do pogody. Minusowa temperatura i silny, mroźny wiatr z pewnością nie ułatwiały zawodnikom zadania, jakim było przebiegnięcie wyznaczonego dystansu. Z tego też względu zdecydowano się skrócić wszystkie dystanse o połowę. Na mecie na wszystkich czekała też gorąca herbata. Nie wszystkich to jednak przekonało i niemała grupa czołowych po pierwszej rundzie zawodników nie przyjechała nawet do Trójmiasta.
W gronie tym byli m.in. czołowi nasi biegacze, zawodnicy GKS Żukowo. Szczególnie szkoda punktów Ani Skawińskiej, która w kategorii 1991-1993 była w grudniu pierwsza, zaś w Open – czwarta. Nie bez szans na podium po ostatnim biegu był także Adam Kryszewski, czwarty na mecie kategorii 1991-1993 mężczyzn. Teraz o tryumf o całym cyklu będzie już znacznie trudniej.
- Tak się złożyło, że w tym samym czasie startowaliśmy w halowym mitingu w Grudziądzu, a więc zawodach o wyższej randze, ważniejszych w kontekście ewentualnego startu w imprezach mistrzowskich. 6 lutego w Sopocie już jednak na pewno będziemy – wyjaśnia absencję swoich podopiecznych trener Krzysztof Król.
Nie oznacza to jednak, że kartuskich akcentów zabrakło całkowicie. W Sopocie pobiegło tym razem siedmiu naszych zawodników. Najlepiej spisała się Klaudia Miotk ze Szkoły Podstawowej w Borzestowie, która w kategorii dziewcząt rocznika 2000 i młodszych dobiegła do mety jako pierwsza! Warto przypomnieć, że w I biegu sprzed blisko miesiąca była druga, co pod nieobecność jej głównej przeciwniczki, Renaty Strupińskiej , pozwoliło jej objąć pewne prowadzenie w “generalce”. Aby je obronić, wystarczy dobiec w ostatnim starcie minimum na szóstym miejscu. Szanse na końcowy tryumf są więc w jej wypadku bardzo duże.
Nieźle spisali się też w biegu chłopców rocznika 1994-1996 dwaj inny nasi biegacze. Siódmy czas zmierzono bowiem Janowi Kankowskiemu z Gimnazjum w Żukowie oraz Damianowi Klas z GKS Żukowo. Obaj mają dzięki temu spore powody do radości. Pierwszemu z nich pozwoliło to bowiem wskoczyć na 5 miejsce w klasyfikacji łącznej, zaś drugi po trzecim miejscu w I biegu cieszyć może się w tej chwili z pozycji wicelidera klasyfikacji! Ostatnia odsłona Grand Prix zapowiada się więc w ich wypadku szczególnie ciekawie.
Pozostali nasi reprezentanci zajęli już nieco dalsze pozycje i w końcowym rozrachunku nie mają już szans na którąś z czołowych lokat. W kategorii chłopców rocznika 2000 I młodszych 20 miejsce zajął Wojtek Neumiller (SP Borzestowo), zaś w grupie 13-15-latków Piotr Dolatowski (Gimnazjum Żukowo) był 9, Michał Hinc (Gimnazjum nr 1 Kartuzy) 12, zaś Jakub Marcinowski (Gimnazjum Żukowo) 14.
Trzeci i ostatni bieg przełajowy po plaży o Grand Prix Sopotu zaplanowany został na 6 lutego.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze