Reklama

Zjazd potomków Cecylii i Bernarda Trepczyków

Sto czterdzieści osób wzięło udział w wielkim zjeździe rodzinnym potomków Cecylii i Bernarda Trepczyków z Prokowa. Było to pierwsze tak liczne spotkanie członków familii, przybyli na nie w minioną sobotę do Kiełpina wnukowie, prawnukowie i praprawnukowie protoplastów rodu.

Zjazd rodzinny rozpoczęto od mszy św. w kościele św. Michała Archanioła w Kiełpinie w intencji członków rodziny. Po niej uczestnicy spotkania zebrali się w zajeździe "U Rychertów". Tam odbyła się wspólna zabawa. Najstarsza uczestniczka zjazdu ma 74 lata i jest wnuczką Cecylii i Bernarda.

Bernard Trepczyk urodził się w 1881 roku, jego żona Cecylia była o dziewięć lat młodsza. Ślub pary odbył się 3 lutego 1912 roku. Bernard pracował jako szachmajster, był cenionym mistrzem budowlanym. Cecylia była gospodynią domową, dbała o domostwo i opiekowała się dziećmi.

Para doczekała się dziesięciorga dzieci. Ich małżeństwo zapoczątkowało ród, który dziś liczy 380 osób. Wszystkich umieszczono na drzewie genealogicznym, przygotowanym specjalnie na zjazd. Małżonkowie mieli 41 wnucząt i aż 106 prawnucząt. Najmłodszy z potomków Cecylii i Bernarda pojawił się na świecie w marcu br. i jest ich prapraprawnukiem. W tym roku na świecie pojawią się kolejne maleństwa.

Synowie Cecylii i Bernarda w czasie II wojny światowej bohatersko walczyli w obronie ojczyzny. Czesław Trepczyk brał udział w bitwach od Leningradu, aż po Berlin, Bolesław Trepczyk walczył w bitwie o Monte Cassino, natomiast Józef Trepczyk bronił Oksywia, a potem zesłano go na przymusowe roboty do III Rzeszy.

Zjazd rodzinny trwał do późnej nocy, obfitował w opowieści i wspomnienia. Potomkowie rodu długo pamiętać będą spotkanie.

Magdalena Damps-Zdrojewska
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości