W rocznicę napaści sowieckiej na Polskę, 17 września w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku odbyły się Światowy Zjazd Sybiraków. W uroczystościach uczestniczyły m.in. rodziny oraz ich bliscy, których dotknął koszmar zsyłki na Syberię. Zjazd rozpoczęto odśpiewaniem hymnów - narodowego, sybiraków i kaszubskiego. Po nim odprawiona została Msza Święta. Spotkanie uświetniła Orkiestra Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdyni oraz Cappella Gedanensis.
Szymbark, jak co roku, odwiedziły tysiące osób. Gośćmi szczególnymi byli oczywiście ludzie, noszący w pamięci Golgotę Wschodu. Nie zabrakło też ich rodzin, przedstawicieli Związku Sybiraków i Rodzin Katyńskich. Tradycyjnie też pojawili się lokalni samorządowcy, władze wojewódzkie, a także kandydaci do Parlamentu w zbliżających się wyborach, m.in. Stanisław Lamczyk, Elżbieta Jakubiak czy Leszek Miller.
Osobistymi wspomnieniami związanymi z Dniem Sybiraka podzieliła się starosta kartuski, Janina Kwiecień, mówiąc ze wzruszeniem, że 17 września jest dla niej dniem szczególnym, gdyż ona sama jest córką Sybiraków, a na świat przyszła właśnie w pociągu wracającym do Polski z dalekiego Wschodu.
Tradycyjnym elementem uroczystości był też apel poległych i złożenie kwiatów pod pomnikiem Gryfa Pomorskiego, zaś w tamtejszym Amfiteatrze, wystawiono tematyczne przedstawienie.
Inicjator i pomysłodawca organizacji Zjazdu, Daniel Czapiewski, zaznacza, że z każdym rokiem świadków tych okrutnych czasów ubywa i obowiązkiem obecnego pokolenia jest zrobić wszystko, by pamięć o nich nie zamarła.To też okazja nie tylko do bolesnych przecież częstokroć wspomnień, ale również wyjątkowa lekcja historii dla grup szkolnych, które tego dnia zjawiają się w Szymbarku bardzo licznie.
Bartek Gruba
Współpraca: TP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze