Reklama

Złombol - pojazdami z PRLu pojechali do Albanii, by wspomóc dzieci z domów dziecka

Swoją pasję do motoryzacji postanowili przekuć w przygodę i chęć pomagania. Szykują swoje pojazdy rodem z PRL, zbierają pieniądze na cele charytatywne - dzieci z domów dziecka, pakują dobre humory i ruszają w nieznane. W taką podróż z Katowic do Albanii w ramach charytatywnego rajdu Złombol wyruszyły co najmniej dwie ekipy z powiatu kartuskiego: Ryszard Król ze Starej Huty i Michał Stencel wraz z całą rodziną z Sierakowic.

Złombol to rajd charytatywny. Po raz pierwszy odbył się w 2007 roku. Od początku imprezie przyświecał jeden ważny cel i nie było to wcale żadne miejsce na mapie, a pomoc dzieciom z domów dziecka. Od 16 lat uczestnicy tego wydarzenia spełniają często swoje marzenia, ale przede wszystkim te dziecięce, umożliwiając im dokształcanie, rozwijanie pasji i podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Dzięki zebranym środkom organizowane są wycieczki, kolonie, opłacane są obozy tematyczne. Dzieci obejmowane są także pomocą w zakresie wsparcia terapeutycznego i psychologicznego.

Pierwszy rajd był dwusamochodowy. Dwie ekipy pojazdami rodem z PRL wyruszyły w kierunku Monako. W kolejnych latach dołączali do nich kolejni miłośnicy dwóch i czterech kółek. Mimo braku gwarancji na ukończenie rajdu, na starcie rokrocznie pojawia się kilkaset pojazdów i tysiące uczestników. Nie straszne im złe warunki pogodowe, długie podjazdy, wymiana części w survivalowych warunkach, a niejednokrotnie i skrajne wyczerpania. Liczy się pasja, przygoda i chęć pomagania.

Reklama

Od lat w rajdzie biorą udział uczestnicy z terenu powiatu kartuskiego. W tym roku mieliśmy okazję porozmawiać z dwiema ekipami, które w sobotę wyruszyły z Katowic do Albanii.

Każda ze startujących ekip musi uzbierać minimum 2.000 zł dla dzieci. Jest to główny warunek udziału w rajdzie! Drugim jest pojazd. W rajdzie mogą wziąć udział tylko samochody komunistycznej koncepcji lub produkcji. Przygotowanie pojazdu, paliwo i inne koszta związane z rajdem także są po stronie uczestników.

W tegorocznej edycji wystartuje między innymi Ryszard Król ze Starej Huty. Na co dzień pełniący funkcję wiceprezesa i naczelnika w miejscowej jednostce ochotniczej straży pożarnej. Pomaganie ma więc we krwi, a teraz wspólnie z kolegami wyruszył w trasę rajdu Złombol, by wspomóc dzieci.

Reklama
- Jadę wspólnie z kolegami z pracy. Jest to bardzo fajna inicjatywa. Można wziąć udział w rajdzie, przeżyć przygodę, a co najważniejsze pomóc dzieciom z domów dziecka. Pracuję w dużej firmie, w której wiedzą co to Złombol, więc zdobycie darczyńców nie było żadnym problemem. Wspólnie z kolegami jedziemy skodą, którą zakupiłem specjalnie na ten rajd. Bardzo cieszymy się na tę przygodę. Nie wszystkie ekipy dojeżdżają na metę, więc zobaczymy, jak będzie – podkreśla Ryszard Król.
Ryszard KrólRyszard Król

Z drugą ekipą, z jaką udało się nam porozmawiać jest Michał Stencel z Sierakowic wraz synem Frankiem.

Reklama
- Pasja do „gratów”, a więc starych pojazdów towarzyszy mi odkąd pamiętam. Pomysł startu w rajdzie pojawił się z kolei kilka lat temu. Najpierw na przeszkodzie stanęły czas i pieniądze, a potem covid. Udział w rajdzie przekładaliśmy wiec z roku na rok. W tym roku się zdecydowaliśmy. Zobaczymy jak będzie – opowiada Michał Stencel z Sierakowic.
Michał StencelMichał Stencel

Na co dzień prowadzi warsztat samochodowy. Pasję do starych pojazdów dzieli wspólnie z 14-letnim synem – Frankiem. To właśnie on pięć lat temu „przyprowadził” do domu żuka, który po odrestaurowaniu i naprawie, jest ich pojazdem w rajdzie z Katowic do Albanii. Nazwali go FrankoŻuk.

Reklama

- Na rajd jedziemy całą rodziną. Zabieram żonę i trójkę dzieci. Cieszymy się, że w końcu się udało. Jest to jeden z największych na świecie rajd charytatywny - dodaje pan Michał.

- Pasjonują mnie stare samochody. Znalazłem tego żuka, więc postanowiłem go kupić. Wspólnie z tatą wyremontowaliśmy pojazd. Cieszę się, że bierzemy udział w tym rajdzie. Myślę, że czeka nas przygoda, a przy okazji możemy pomóc dzieciom - akcentuje Franek, który właśnie rozpoczął naukę w szkole średniej w zawodzie lakiernik samochodowy.

Reklama

Z Katowic do Albanii wyruszyli w sobotę. We wtorek powinni dotrzeć na albański camping Złombolu. Jak zakończy się przygoda dla naszych kartuskich ekip? Przekonamy się już niebawem. Po powrocie obiecali podzielić się z nami swoimi przeżyciami.

Warto podkreślić, że głównym celem rajdu jest zebranie jak największej kwoty pieniędzy, która zostanie wykorzystana w stu procentach dla dzieci z domów dziecka. Do tej pory, przez piętnaście edycji rajdu,  uzbierano kwotę  9.714.163, 04 zł. W 2021 roku była to suma 1.512.707,26 zł. Dzięki tej kwocie 472 dzieci pojechało na wycieczki, 1.348 dzieci było na koloniach, zakupiono 265 rowerów i sfinansowano kursy prawa jazdy dla 32 dzieci!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jacek Sobisz 2022-09-05 20:09:48

    Napewno jechały 3 załogi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości