W kalendarzu imprez Gminnego Ośrodka Kultury w Somoninie pojawiła się nowa pozycja. Chodzi o Powiatowy Turniej Strzelecki "Złota Muszka". Pierwsza jego edycja odbyła się w minioną niedzielę w leśniczówce "Sarni Dwór" w Somoninie, gromadząc 45 zawodników. Bezkonkurencyjni okazali się przedstawiciele rodziny Malotka-Trzebiatowscy, którzy zwyciężyli we wszystkich rozegranych kategoriach.
Turniej udało się zorganizować z inicjatywy somonińskiego GOK-u oraz Klubu Strzeleckiego "Dziesiątka" z Kartuz. Do rywalizacji stanęli głównie miłośnicy strzelania znania z rozgrywek Kartuskiej Ligi Strzeleckiej. Tym razem strzelnicę przy ul. Kościerskiej w Kartuzach zmieniono na łono natury, a mianowicie polanę przy leśniczówce "Sarni Dwór".
Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja. Za karabinek pneumatyczny chwycili zarówno zawodnicy mający już w tej materii pewne doświadczenie, jak i zupełni nowicjusze. W sumie do tarczy strzelało 45 zawodników i zawodniczek. Najmłodszy uczestnik miała zaledwie osiem lat.
Strzały wykonywano w 45 turach. Liczba rund uzależniona była natomiast od kategorii. O końcowym zwycięstwie decydowało oczywiście najwprawniejsze oko i pewna ręka. A tym imponowali wręcz w niedzielę Malotka-Trzebiatowscy z Mezowa.
W grupie młodzików zdecydowanie najlepsza była Diana - najmłodsza w rodzie amatorka strzelania. Zgromadziła ona 52 punkty, a więc niemal dwa razy więcej niż drugi w stawce Piotr Kazana z Żukowa i aż o 32 pkt więcej niż uzupełniająca podium Julia Goll z Kartuz.
Złoto wśród juniorów także należało do Malotka-Trzebiatowskich. Tym razem w równie imponującym stylu pozbawiła rywali złudzeń Patrycja. Zwyciężyła z wynikiem 142 pkt, podczas gdy drugi w końcowej klasyfikacji Dawid Zdrojewski uzbierał ich 104.
Znakomitą passę podtrzymał też Jerzy Malotka-Trzebiatowski - najlepszy w kat. seniorów. Jego 121 punktów pozwoliło wyprzedzić Tadeusza Kelińskiego z Leszna (105 pkt) oraz Kazimierza Marszałkowskiego z Kartuzy (89 pkt).
Jakby tego było mało strzelecka familia z Mezowa spisała się także najlepiej w kategorii drużynowej, a duet Jerzy i Diana rozbił wręcz konkurencję, gromadząc przeszło dwa razy więcej punktów aniżeli drudzy w końcowym rozrachunku Barbara i Alicja Rychert
Komentarze