Reklama

Złożyli hołd ofiarom II wojny światowej w Kaliskach

15/09/2023 12:36

W piątkowe przedpołudnie w Kartuzach i Kaliskach odbyły się uroczystości związane z 84. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Tradycyjnie uczestnicy obchodów udali się do Kalisk, gdzie złożono kwiaty przy pomniku pomordowanych Kaszubów.

Obchody rozpoczęto od mszy św. w kościele św. Kazimierza koncelebrowanej przez ks. Ryszarda Różyckiego, proboszcza tej parafii. W świątyni uczniowie z Zespołu Kształcenia i Wychowania w Brodnicy Górnej także zaprezentowali krótki montaż słowny-muzyczny. Potem wszyscy udali się do Kalisk, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający zamordowanych Kaszubów.

To tam 26 października 1939 roku na zboczu pagórka gestapo zakopało zwłoki zamordowanych ponad 48 Polaków z obozu w Borowie. Po czasie  w pobliżu odkryto drugi masowy grób ze szczątkami 50 osób rozstrzelanych przez hitlerowców w roku 1944.

Reklama

Dodajmy, że czas okupacji dla mieszkańców Kartuz i i innych miejscowości w powiecie kartuskim to okres prześladowań, mordów, zesłań do obozów koncentracyjnych. W wielu miejscach w powiecie doszło do potyczek partyzanckich, jak również mordów na miejscowej ludności i nie tylko. 

84 lata temu rozpoczęła się najtragiczniejsza wojna w dziejach ludzkości. Wojna, która zabrała miliony istnień ludzkich. Ci, którzy żyli i pracowali dla dobra swoich miast i kraju nagle stali się wrogami. 4 września wojska Wermachtu wkroczyły do Kartuz, od 5 września rozpoczął się terror mieszkańców. Nie tylko przygotowano listy z mieszkańcami, których należało zamknąć lub poddać eksterminacji. To byli urzędnicy, nauczyciele, księża. Cała inteligencja ziemi kaszubskiej w pierwszych miesiącach wojny została zatrzymana, zamknięta w więzieniach, obozach lub rozstrzelana. Ich mogił jest kilka - na Wzgórzu Wolności, Burchardztwie, w Dzierżążnie, w Brodnicy. W kaliskim lesie zostało zamordowanych aż 309 mieszkańców. To tragedia naszego narodu i naszej małej ojczyzny.

Reklama

Kaliska to miejsce największej kaźni w powiecie kartuskim. W1939 roku gdańscy żołnierze Gestapo i hitlerowcy z Kartuz przywieźli do kaliskiego lasu 136 mieszkańców ziemi kartuskiej, w tym 82 z więzienia w Kartuzach. Wszyscy zostali rozstrzelani i pogrzebani na zboczu pagórka w pobliżu bagien. By ukryć ślady zbrodni na miejscu posadzono drzewa. W 1944 roku rozstrzelano tam kolejnych 50 Polaków. Zostali pogrzebani obok wcześniej zamordowanych osób. Przed ucieczką w 1945 roku Niemcy chcieli zatrzeć ślad po zbrodni. Kazali jeńcom angielskim z Borowa wyciągnąć zwłoki i spalić.  W Kaliskach spoczęły też prochy 276 osób narodowości polskiej zamordowanych na Wzgórzu Wolności w Kartuzach i w Sarnim Dworze.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości