W wieku 62 lat w poniedziałek w Krakowie zmarł Jarosław Śmietana. Jeden z najlepszych jazzmanów w Polsce był współtwórcą i ojcem chrzestnym Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego Jazz w Lesie w Sulęczynie.
Wybitny polski gitarzysta i kompozytor jazzowy urodził się w 1951 roku w Krakowie. W Katowicach ukończył Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej. W 1974 roku zadebiutował jako członek Klaus Lenz Big Band z płytą "Live at Jazz Jamboree". Współpracował z wieloma znakomitymi artystami z całego świata. Wielokrotnie był nagradzany i wyróżniany. W 1998 roku za album "Songs and Other Ballads" został uhonorowany Fryderykiem.
Kaszubskiej publiczności dał się poznać w głównej mierze jako współtwórca i artysta imprezy Jazzu w Lesie, która już od osiemnastu lat odbywa się w Sulęczynie. Na scenie w Leśnym Dworze pojawiał się od samego początku. Jego pomysły i artystyczne projekty były zawsze największymi, festiwalowymi wydarzeniami.
Opuścił jedynie ostatnią edycję Jazzu w Lesie. Nie zapomnieli o nim jednak jego przyjaciele. W drugi dzień festiwalu, kiedy to zawsze on stawał na scenie, w tym roku wystąpili artyści z nim współpracujący, dając koncert zadedykowany właśnie jemu.
Jarosław śmietana zmarł w wyniku komplikacji po operacji usunięcia guza mózgu, którą przeszedł w styczniu bieżącego roku. Miał 62 lata.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
[*]