Uczniowie ją uwielbiali, choć była wymagająca, miała wielkie serce i ogromny talent do przekazywania im wiedzy matematycznej. Wspominają ją nawet po kilkudziesięciu latach od zakończenia edukacji. Wielu z nich mówiło, że taka "profesor" to skarb. Teraz lekcje będzie prowadziła w niebie. Teresa Żołnowska wieloletnia nauczycielka matematyki z I Liceum Ogólnokształcącego zmarła w czwartek, 15 października. Miała 81 lat.
Teresa Żołnowska urodziła się 25 lutego 1939 roku w Grzybnie. Była absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. We wrześniu 1962 roku rozpoczęła pracę jako nauczycielka matematyki w I Liceum Ogólnokształcącym im. Hieronima Derdowskiego w Kartuzach. Uczyła tam przez czterdzieści lat, do czerwca 2002 roku. Była wymagającym, ale lubianym i cenionym pedagogiem.
Zmarła 15 października. Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na poniedziałek na godz. 10 w kościele pw. św. Kazimierza. Różaniec będzie w piątek o godz. 17 oraz w sobotę i w niedzielę o godz. 18 w kostnicy na pl. Brunona.
Wolą rodziny jest, by osoby uczestniczące w pogrzebie nie przynosiły kwiatów. W nabożeństwie wezmą udział wolontariusze kartuskiego hospicjum. Rodzina prosi, by zamiast wiązanek wpłacić datki na rzecz placówki.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
MIała wielkie serce, ale też ładną urodę
Wielka postac!
Tak, Pani Profesor była ikoną kartuskiego LO.. Osobą, której się nie zapomina. Piękne czasy, piękne wspomnienia...choć jestem antytalentem matematycznym, Pani Żołnowska potrafiła wyjaśnić meandry tej dziedziny, z uśmiechem i cierpliwością.
Super pedagog
Jestem dumna, że mogłam dzielić z Panią Profesor fragment rzeczywistości "ogólniaka" przy Klasztornej w Kartuzach.
jestem dumna byc jej siostrzenica
Barwna postać, pamiętam po ponad 20 latach, mój ojciec po 50...
Moja ukochana nauczycielka...
moja ukochana ciocia
Wspaniała nauczycielka. Cześć jej pamięci.
Czesc jej pamieci
Wspaniała nauczycielka,a także wspaniałą korepetytorka,przemiła kobieta o wielkim sercu
Moja cudowna wychowawczyni, pełna wyrozumiałości, dobrego serca. Zawsze będzie miała miejsce w moim serce.
Wielki szacunek dla Pani Profesor. Zawsze. Nie bywała cierpliwość i obowiązkowość. Nawet w zimie stulecia, przez zaspy w ciemności po bezdrożach zawsze punktualna! Cześć jej pamięci!
Moja wychowawczyni, moje nauczycielka, moja mentorka i przyjaciolka. Tereniu, bedzie Cie nam wszystkim brakowalo; Twoich cech charakteru : spokoju, cierpliwosci, wyrozumialosci i usmiechu. Bylas i pozostaniesz wzorem dla wielu. Niech Pan przyjmie Cie do grona aniolow! Przekaz pozdrowienia wszystkim profesorom naszego liceum, ktorzy odeszli przed Toba... Pamietamy!
....byĺem Jej wychowawcą..takich Nauczycieli, już nie ma! .. oddana dla każdego ucznia! Niesamowita! P.S. zdrowaś Mario...
chyba wychowankiem
Moja wychowawczyni w latach 1972 - 1976 Żegnamy.
Po 30 latach w klasie mat-fiz miło wspominam lekcje z Panią Profesor
Wspominam panią profesor jako dobrego, wymagającego, lubianego i cenionego pedagoga. Niech posłuży jako wzór do naśladowania dla nauczycieli. Cześć Jej pamięci.
Wspaniała osoba, duży autorytet dla innych. Pozostawiła mile wspomnienia...
Doskonały umysł, wspaniała, serdeczna, cierpliwa osoba... [']
Nie zapomnę nigdy jej ciepłego powiedzenia "matematycy moi" ... Na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Spoczywaj w pokoju.
MIała wielkie serce, ale też ładną urodę
Wielka postac!
Tak, Pani Profesor była ikoną kartuskiego LO.. Osobą, której się nie zapomina. Piękne czasy, piękne wspomnienia...choć jestem antytalentem matematycznym, Pani Żołnowska potrafiła wyjaśnić meandry tej dziedziny, z uśmiechem i cierpliwością.