Kartuskie starostwo robi wszystko, aby przekonać personel szpitala do zmian. Czy restrukturyzacja to tylko powód do obaw, czy też konieczność? Na te pytania próbował odpowiedzieć na dzisiejszym spotkaniu w starostwie Marek Wójcik, przedstawiciel Związku Powiatów Polskich.
Zdaniem zaproszonego gościa kartuski szpital w takim kształcie, jak do tej pory, nie będzie długo funkcjonował. Innymi słowy - zmiany są koniecznością.
- Nikt przecież nie zamierza żyć w ciągłym stresie z tego powodu, że jutro może stracić pracę - stwierdził Marek Wójcik. - A tak będzie, jeżeli czegoś nie zrobicie, by zniwelować dług, który się ciągle powiększa. Ponadto musi być taka struktura placówki, aby zapewniała ona odpowiednią jakość usług, a to przyciągałoby klientów.
Według niego wszyscy lekarze powinni zaangażować się w restrukturyzację szpitala. Szczególną uwagę zwracał na wspólne rozmowy, przekazywanie informacji, na podstawie których można by zaproponować zmiany dotyczące szpitala.
- Tak naprawdę dopiero po trzech latach zmiany będą zauważalne i dopiero wówczas będzie można stwierdzić, czy sytuacja placówki się ustabilizowała - stwierdził Marek Wójcik. - Zmiany są czymś naturalnym i nie ma w nich niczego złego. Uważam, że należałoby dokonać korekt w aktualnej strukturze szpitala i wyjść z taką propozycją, która będzie spełniać oczekiwania mieszkańców. Może to dotyczyć na przykład poszerzania zakresu usług o zakład opiekuńczo-leczniczy, fizykoterapię czy psychiatrię.
Podczas dzisiejszego spotkania okazało się, że pracownicy nadal nie przekazują sobie informacji dotyczących planów związanych z restrukturyzacją szpitala. Starosta Janina Kwiecień przyznała, że sytuacja ta ją szokuje.
- Jest obawa, że przekształcenia nie przyniosą spodziewanego efektu - oznajmiła Ewa Chwiałkowska, naczelny lekarz szpitala. - Chcielibyśmy poznać biznesplan, jak również sposób funkcjonowania przyszłej spółki.
Janina Kwiecień, starosta kartuski, podkreślała, że takie rozmowy były już wielokrotnie prowadzone z dyrekcją. W trakcie dyskusji wyszło na jaw, że szpital nie przygotował jeszcze... planu finansowego na przyszły rok.
- Taki plan powinien być przygotowany co najmniej dwa miesiące przed końcem roku - stwierdził mocno zaskoczony Marek Wójcik. - Dziwi mnie również to, że pracownicy szpitala nie wiedzą, jak miałoby wyglądać funkcjonowanie przyszłej spółki. Nie może być tak, że z propozycjami wychodzi tylko i wyłącznie dyrekcja szpitala. To jest przecież wasz wspólny interes i w związku z tym z inicjatywami powinien wychodzi cały personel kartuskiej placówki.
Marek Wójcik próbował uświadomić zebranym, że najlepszym "lekarstwem" dla szpitala jest powstanie spółki.
- Nie oszukujmy się, nie będzie żadnych dodatkowych środków publicznych na restrukturyzację szpitala - stwierdził przedstawiciel Związku Powiatów Polskich. - Natomiast jeżeli dokonacie zmiany wewnątrzstrukturalnej waszej placówki, to jest szansa na dobre funkcjonowanie szpitala z korzyścią dla całego personelu jak i pacjentów. Uważam, że jeżeli ma być dobrze, to nie macie już dużo czasu na zastanawianie się.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze