Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to teraz będzie wesoło. Czy ktoś z tych osób jest na tyle kompetentny aby działać w SM na rzecz mieszkańców? Kiedy ma byc konkurs na Prezesa?
Co się odwlecze, to nie uciecze. Tutaj jest podany nowy skład: http://kartuzy.info/wiadomosc,21869,Kolejne-zmiany-w-SM-Kaszuby-zarzad-rezygnuje.html
To kto siedzi teraz w nowej RN ? Moze by tak ktos tu wrzucił nazwiska? I ciekawe kiedy bedzie nowy prezes>?
To było piękne przedstawienie reżyserowane przez p. Grzesiaka. P. Grzesiak od samego początku stał przy stole przewodniczącego, co jakiś czas podbiegał do mikrofonu, czasem leciał kogoś poinstruować. Przy wyborze przewodniczącego i całej reszty (w tym komisji) było widać, że tylko "grupa zatroskanych", siedząca z przodu, była zainteresowana tym, aby ich ludzie się wszystkim zajmowali na tym Nadzwyczajnym Walnym... Widać, że doświadczenie w tego typu rozgrywkach mają spore... Tak duże, że do komisji liczącej głosy wsadzili takie osoby, które miały problemy z przeliczeniem około 80 "głosów ręcznych-kartkowych" x 10 głosowań na konkretnych członków Rady Nadzorczej. W tym miejscu należy wspomnieć, że 400 "głosów" było liczonych przez sprzęt - automatycznie (rozdano 400 zestawów kart do głosowania)... Mimo tego automatyzmu i de facto konieczności przeliczenia szczątkowej liczby głosów, liczenie trwało baaardzo długo... Gdyby nie było tej automatyzacji niemal całkowitej, siedzielibyśmy do rana, oczekując wyników... Już na samym początku rozczarował mnie pełnomocnik Krajowej Rady Spółdzielczej - p. Marek Lesiński. Wcześniej miałem informację, że ten pan powinien być jasnym punktem w tej całej burzy, ale wyproszenie dziennikarzy świadczyło o czymś zupełnie innym. Włączona kamera spowodowałaby, że niektórzy uczestnicy Walnego musieliby się powstrzymać przed różnymi działaniami. A tak: ludzie zachowywali się jak hołota. Buczenie, krzyki, zagłuszanie, wyłączanie mikrofonu... Leciały teksty w stylu: "co się kur.wa cieszysz", "nie dać mu gadać", itp. Przedstawiciele "grupy ośmiu" prosili o to, aby wyjaśniono, jakie są zarzuty wobec nich... Żadnych nie podano... Wyszło jedna ledwo trzymająca się na nogach kobieta, która powtórzyła to, co pojawiało się od wielu miesięcy, czyli utrata zaufania, czy jakoś tak to leciało... Nic nie znaczący frazes... Poproszono również "grupę inicjatywną" o ujawnienie. Dotychczas ta grupa była w stanie funkcjonować wyłącznie anonimowo. Oczywiście nadal grupa nie została ujawniona. Nikt nie chciał się podpisać pod tymi działaniami... Proszono kilkakrotnie o to, aby wymienić osoby, które wejdą do Rady Nadzorczej w momencie, gdy zostanie ktoś odwołany z dotychczas działającej Rady... Wyjaśnię: po odwołaniu członka RN na jego miejsce wchodzi pierwsza osoba z listy rezerwowej, która została utworzona podczas głosowania na Walnych z czerwca zeszłego roku... Oczywiście nie ujawniono tych osób... Po wszystkim się okazało, że byli to główni oponenci ludzi, którzy mieli zostać odwołani... Gdyby ludzie przed głosowaniem wiedzieli, kto ma trafić do Rady Nadzorczej, nie głosowaliby raczej za odwołaniem obecnych członków... Dyskusja trwała dosłownie kilkanaście minut. Nagle przewodniczący Walnego stwierdził, że kończy ją i było po sprawie... Widać, że pełnomocnik KRS nie miał żadnych uprawnień, bo nie zareagował na ten cały cyrk i nie zażądał tego, aby członkom Rady przedstawiono zarzuty, a oni mieli prawo do obrony... Były zonki... W pewnym momencie próbowano rozpocząć głosowanie odnośnie odwołanie członka Rady Nadzorczej, który jakiś czas temu pożegnał się z Radą... Ogólnie wyszło tak: - około 130 osób było za "ósemką", - około 90 osób chciało odwołać wszystkich, - około 200 osób było za "trójką - grupą inicjatywną", - około 60 osób głosowało różnie lub wcale. Nie mam wyników zapisanych, dlatego te liczby są tylko pewną ilustracją. Wynikają z domysłów, a nie z analizy, a więc mogą odbiegać od rzeczywistości. Równie dobrze sporo osób mogło głosować na chybił-trafił :P W ten sposób "trójkę" chciało odwołać około 220 osób, a "ósemkę" około 300 osób... Dwie osoby z "ósemki" się ostały, pięcioro zostało odwołanych, a p. Henia Antczak sama złożyła rezygnację. Przeciwko odwołaniu ludzi z "ósemki" było 130-160 osób. Przypomnę, że przeszło 2 razy więcej osób musiało głosować za odwołaniem. De facto w niektórych przypadkach o wyniku głosowania decydowało 10-20 głosów... Obecnie próbuję się dowiedzieć od ludzi, co im naopowiadano, aby ich przekonać, że trzeba było odwołać te konkretne osoby z Rady Nadzorczej... Przykro mi z powodu tego, że może się zaraz okazać, że funkcję prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej może teraz zająć jakiś "znajomek" bez kompetencji. Przykro mi, że kilku pracownikom w SM to Walne podetnie skrzydła. Przykro mi, że wrócimy do marazmu i spieprzonych przetargów, których konsekwencje wszyscy będziemy musieli ponosić. Przykro mi, że SM utraciła członków Rady Nadzorczej, którzy mają szeroką wiedzę na temat różnych spraw dotyczących SM, zaangażowanych, bezinteresownych i chętnych do działania... Jednocześnie po tym Walnym niezmiernie cieszę się, że nie mam ogrzewania ze SPEC-u. Może chwilowo płacę więcej, ale już niedługo zostanę przebity... :D Pozdrawiam Japco
No to teraz będzie wesoło. Czy ktoś z tych osób jest na tyle kompetentny aby działać w SM na rzecz mieszkańców? Kiedy ma byc konkurs na Prezesa?
Co się odwlecze, to nie uciecze. Tutaj jest podany nowy skład: http://kartuzy.info/wiadomosc,21869,Kolejne-zmiany-w-SM-Kaszuby-zarzad-rezygnuje.html
To kto siedzi teraz w nowej RN ? Moze by tak ktos tu wrzucił nazwiska? I ciekawe kiedy bedzie nowy prezes>?