Po raz kolejny kartuscy radni dyskutowali nad zmianą regulaminu systemu gospodarki odpadami w gminie Kartuzy. Wydawało się, że kilka spotkań, które mają za sobą w tym zakresie radni, pozwoliły na wypracowanie konsensusu. Nic bardziej mylnego. Pojawiły się nowe wnioski i zastrzeżenia. Pierwszy z nich złożyła radna Halina Steinka, podnosząc, że regulamin w przypadku częstotliwości odbioru odpadów dzieli gminę, stawiając mieszkańców z terenów wiejskich w gorszym położeniu. Czy mieszkańcy wsi są pokrzywdzeni?
W środę kartuscy radni po raz kolejny pochylili się nad zmianą regulaminu odnośnie odbierania odpadów komunalnych z terenu gminy Kartuzy.
- Uchwała ta zmienia zasady odbioru odpadów, m.in. w zakresie częstotliwości i sposobów pozbywania się odpadów komunalnych, ze względu na potrzebę optymalizacji kosztów systemu zagospodarowania odpadów, co będzie miało przełożenie na ofertę w kolejnym zamówieniu publicznym na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów komunalnych, a tym samym wpływ na wysokość opłaty zagospodarowanie odpadów od mieszkańców – podkreślała Edyta Zientarska, kierownik Wydziału Gospodarki Odpadami i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Kartuzach.
Bez worków i wywozu odpadów wielkogabarytowych i gruzu
Przygotowany projekt uchwały w tym zakresie zakłada odejście od: wyposażania zabudowy wielolokalowej w pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów, wyposażania nieruchomości jednorodzinnych, domków letniskowych, firm, ogrodów działkowych w worki do selektywnej zbiórki odpadów, jak również zbiórki odpadów w postaci wielkogabarytowych i zużytego sprzętu RTViAGD. Ponadto samorząd planuje rezygnację odbioru odpadów gruzu budowlanego sprzed posesji (workibig-bag), przy jednoczesnym zapewnieniu odbioru odpadów, zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, na bieżąco w PSZOK. Ewentualnie, dopuszcza się możliwość odbioru odpadów wielkogabarytowych, zużytego sprzętu elektrycznego i odpadów budowlanych sprzed posesji za oddzielną opłatą, według cennika odbierającego odpady.
Zmiana częstotliwości odbioru śmieci
Projekt uchwały zakłada także zwiększenie częstotliwości odbioru odpadów w postaci metali i tworzyw sztucznych w okresie letnim oraz zmniejszenie częstotliwości odbioru odpadów zmieszanych i bio w części wiejskiej gminy poza sezonem letnim.
Ponadto projekt precyzuje wcześniejsze zapisy uchwały w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Kartuzy, w tym odnośnie warunków rozmieszczania pojemników na odpady komunalne oraz udostępniania ich do odbioru przedsiębiorcy świadczące mu usługi w tym zakresie.
- Założenia tego projektu mają ostatecznie usprawnić i obniżyć koszty obecnego systemu gospodarki odpadami komunalnymi – zaznacza kartuski magistrat.
Z projektem uchwały można zapoznać się tutaj.
"Nie można szukać oszczędności kosztem mieszkańców wsi"
Radna Halina Steinka zawnioskowała jednak o ujednolicenie częstotliwości odbioru odpadów dla miasta i wsi gminy Kartuzy.
- Mieszkańcy prosili, abym złożyła wniosek dotyczący ujednolicenia częstotliwości wywozu nieczystości na terenie miasta i wsi. Mieszkańcy są oburzeni takim traktowaniem. Podkreślają, że i miasto i wieś powinno mieć taką samą częstotliwość wywożenia. Rozumieją, że na osiedlach nie ma, gdzie gromadzić odpadów, ale powinien być to problem wspólnoty mieszkalnej. W mieście śmieci mają być wywożone raz na dwa tygodnie, a na wsi raz na miesiąc, to jest to niedopuszczalne. Śmieci tak samo się psują w mieście, jak i na wsi. Nie można wprowadzać uchwały, która z góry stawia mieszkańców wsi w gorszym położeniu. Nie można szukać oszczędności kosztem wsi - podkreślała radna Halina Steinka.
- Uchwała reguluje odbiór odpadów zmniejszanych i bio. Mówi wprost, że w miesiącach od 1 kwietnia do 31 października w przypadku zabudowy jednorodzinnej odbiór ma odbywać się nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. W tych miesiącach to zostało zachowane. W okresie zimowym uchwała nie przewiduje maksymalnej lub minimalnej częstotliwości. W przypadku zabudowy wielolakowej odbiór musi odbywać się nie rzadziej niż raz w tygodniu w okresie letnim. I tak zostało to zapisane. Zmniejszenie częstotliwości odbioru odpadów zmieszanych i bio było pomysłem pana przewodniczącego Mariusza Tredera, który podkreślał, by iść wzorem sąsiednich gmin. Zostało to więc uwzględnione. Z drugiej strony szukamy oszczędności. Dzięki temu mogliśmy zwiększyć częstotliwość odbioru odpadów opakowaniowych. Był to kompromis - odpowiadała podkreślała Edyta Zientarska, kierownik Wydziału Gospodarki Odpadami i Ochrony Środowiska
Głos zabrał też Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
- Przyznaję, że podnosiłem, aby wziąć pod uwagę zmniejszenie częstotliwości wywozu odpadów zmieszanych w okresie zimowym, ale po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami. Obecnie wszyscy sortują śmieci, więc odpadów opakowaniowych jest zdecydowanie więcej, a zmniejszanych zdecydowanie mniej. Niemniej nie wiem, czy gmina przeprowadzała w tym zakresie konsultacje z mieszkańcami - podnosił Mariusz Treder.
"Koszt odbioru odpadów na wsi jest wyższy"
Radny Arkadiusz Socha przekonywał z kolei, że koszt odbierania śmieci z terenu miasta jest dużo tańszy, od wywozu odpadów z terenów wiejskich.
- Uważam, że kompromis zachodzi po obu stronach. Stawka za wywóz odpadów dla każdego mieszkańca gminy jest taka sama, a dużo większy koszt gmina ponosi za wywóz śmieci z terenów wiejskich, domów jednorodzinnych. W mieście wszyscy mieszkają w jednym miejscu i dużo łatwiej jest odebrać te śmieci. Aby odebrać od 10 mieszkańców na wsi, firma musi zatrzymać się 10 razy i pokonać kilometry, a w mieście zatrzymuje się przy bloku i odbiera odpady od, załóżmy, 40 rodzin. Jest więc taniej - przekonywał radny Arkadiusz Socha.
- Poszedłbym więc w tym kierunku, by zwiększyć sobie pojemniki na opakowania, by spokojnie je przechowywać. Gdy zwiększymy częstotliwość wywozu tych odpadów, zwiększą się koszty gospodarki odpadami dla całej gminy. Bo tak naprawdę my wszyscy składamy się na koszt wywozu odpadów, który jest droższy na wsi - dodawał.
"Radny powinien tłumaczyć mieszkańcom"
- Wydaje mi się, że rolą radnego jest również tłumaczenie mieszkańcom, właśnie w takich sytuacjach, skąd biorą się te różnice. Radny ma większą wiedzę, więc powinien to mieszkańcom wyjaśnić. Tak samo w przypadku opłat za wodę i ścieki. Koszt dostarczenia wody na tereny wiejskie i odbiór z ich terenu nieczystości jest większy niż dla wsi. To jest właśnie ta solidarność społeczna. I myślę, że mieszkańcy to zrozumieją, tylko trzeba im to wytłumaczyć - podkreślał wiceprzewodniczący Jacek Wesołowski.
- Niestety to charakter zabudowy wymusza na nas te rozbieżności - dodawał wiceprzewodniczący Andrzej Dawidowski.
Burmistrz: jeśli stawka za śmieci nie wzrośnie, nie będę odbierał odpadów od mieszkańców
- Dziś mówimy o tym, co zmienić, czy dołożyć terminy odbioru odpadów. Proszę mi wierzyć, że, i mówię to z całą stanowczością i odpowiedzialnością, w pewnym momencie przestanę wywozić odpady lub będę to robił bardzo rzadko. Mówię to uczciwie, abyście mieli tego świadomość. Będzie to spowodowane tym, że nie mam pieniędzy na wywóz śmieci. Jeżeli nie podniesiemy stawki do realnej, która powinna obowiązywać w naszej gminie, to informuję, że nie wykonam nawet tego, o czym dziś debatujemy. Ograniczę ilość odbierania śmieci. Będą one zalegały w domach. Będę mógł tylko za to przeprosić naszych mieszkańców, ale nie mam za co zapłacić. Mówię to otwarcie i głośno - zaznaczał burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.
- Bardzo dobrze wiecie, że śmieci przybywa w zastraszającym tempie. I proszę mi wierzyć, że nie mając zabezpieczenia finansowego na to zadanie, to dla mnie będzie to naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Za to, że nie wywiozę śmieci, nie mam dyscypliny finansowej. Jeśli na najbliższej sesji nie podejmiemy decyzji o zwiększeniu opłaty za wywóz śmieci, to koniec roku może być tragiczny - dodawał.
Odbiór śmieci ze wsi częściej, gruzu jeszcze do końca roku
Podczas dyskusji padły dwa wnioski formalne. Radny Ryszard Duszyński zawnioskował o to, aby od sierpnia obowiązywała już rezygnacja z dostarczania worków mieszkańcom i odbierania odpadów wielkogabarytowych, ale z odbioru gruzu sprzed posesji zrezygnować dopiero od stycznia 2021. Z kolei Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach Mariusz Treder złożył wniosek o zmianę częstotliwości odbioru odpadów zmieszanych i bio z terenów wiejskich do raz na dwa tygodnie.
Wnioski te zyskały poparcie większości radnych. Uchwalono też pozostałe zaproponowane zmiany do regulaminu. Niemniej w najbliższym czasie zapowiada się kolejna dyskusja odnośnie systemu gospodarowania odpadami, tym razem w zakresie stawki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro Burmistrz nie chce wyrzucać śmieci, to my jako mieszkańcy sami wywieziemy Burmistrza na taczce !!!
Dobry pomysł i za to zapraszanie tych od szamba w Warszawie, Kopertflida dr.
Burmistrz idzie po najmniejszej linii oporu, najlepiej podnieść podatki i kłopotu nie ma. Po co używać makówki i szukać innych sposobów, no tak to dla burmistrza za trudne. Z wejściem w życie ustawy śmieciowej gmina Kartuzy zmniejszyła się pod względem osób, gdzie są te wszystkie osoby które wraz z ustawą śmieciową wyparowały z gminy. Gdzie kontrolę z ramienia gminy.
Nina ale ty krotkowzroczna i słabo myślała jesteś. Poczytaj na innych portalach albo tutejszym i dowiesz się ze wszystkie gminy podniosły stawki za śmieci tylko nie Kartuzy bo radni tak zdecydowali. Samorządy mają ograniczone wpływy i dochody, może niech mądrzy radni ruszą swoje majówki i zdobędą pieniądze bo takie dywagacje co byłoby fajne a co be są mierne.
KK jak dziecko ciągle w tym telefonie ... wstyd dla rady
Biankowska tak rozpacza po przegranych wyborach, że boi się na sesji pojawić? Golunski został sam bez swojej największej adoratorki ????
stawki za śmieci przecież na początku roku wzrosły ( luty-marzec?)
Prośba do autora artykułu o moderowanie swojego tekstu lub wypowiedzi P, Burmistrza, ponieważ nie pierwszy raz jest w nim sporo błędów. Dwója ze stylu i bardzo niski poziom.
Radni chyba słabo przygotowani do debaty, nie bardzo się orientują jak wygląda wywóz śmieci na terenach wiejskich. cyt. "Mariusz Treder złożył wniosek o zmianę częstotliwości odbioru odpadów zmieszanych i bio z terenów wiejskich do raz na dwa tygodnie." - a teraz niby co? co tydzień są wywożone? Nie, raz na 2 tygodnie. śmieci i tak już zalegają w domach. Zamiast szukać oszczędności kosztem mieszkańców gminy proszę Panie Burmistrzu skupić się na ściagalności opłat za wywóz, a wtedy nic nie trzeba będzie podwyższać. Windykacja należności chyba w gminie szwankuje. Tu jest chyba problem.
Panie Wesołowski koszt wody i ścieków wynosi tyle samo dla mieszkańca wsi jak i miasta. Nie ma różnicy w cenie.
Ścieki i woda nie ma różnicy w cenie ale jest różnica w kosztach dystrybucji- się do.ze cała gmina płaci tak samo...
Moje pytanie brzmi: Czy na podstawie tych zdjęć, odpowiednie służby, powinny wystawić mandaty za brak maseczek ???
Obserwując już jakiś czas naszą radę odnoszę wrażenie, że im nie zależy na mieszkańcach, a z całą mocą chcą dokopać burmistrzowi. Tak dla jasności on nie jest z mojej bajki, ale tyle destrukcyjnych działań nie widziałem dawno w oklicznych gminach i powiatach. Poproszę o poprawę licznych literówek w artykule, bo zęby bolą jak się to czyta.
Obserwując tą radę uważam ze przewodniczący jest do zmiany. Jego zachowanie jest straszne, tego człowieka nie da się już znieść. Wstyd panu powinno być, chce być pan zabawny, ale panu nie wychodzi. Pana teksty są na poziomie gimnazjum, okropne. Proszę spojrzeć w lustro pan już ma swoje lata i jako mieszkańcy oczekujemy od pana kultury i powagi na takim stanowisku.
należy na bieżąco śledzić sesje i komisję gospodarczą żeby zrozumieć że rada nie chce dopuścić do zwiększenia stawki dopóki administracja upora się ponad 1,1mln niedopłatą i brakiem 4tyś niepłacących za śmieci.
Dokładnie, ściągnąć należności, dlaczego windykacja nie działa?
Ale Kartuzy maja pecha miec takiego burmistrza...szkod
Pan radny Socha jesli twierdzi że wywoz śmieci z wioski jest droższy to proponuje jemu niech zacznie od lapalic i centralnym miejscu zwozi smieci z wsi to juz troche zaoszczędzimy jako gmina i bedzie taniej
Czyżby pandemia się już skończyła?
a mamy jakąś pandemie??? na prawdę??? o jej o jej o jej
kiedy dymisja burmistrza???
uważam ,że skro podnosi się stawki za wywóz śmieci na wsi bo liczy się odległość to tak samo powinno podnieść się stawki dla domów jednorodzinnych w mieście bo też zatrzymują się co posesja a to generuje koszta paliwa. Na wsi odległość gospodarstw jest jednak większa a niektórych śmieci prawie nie ma lub bardzo mało
proponuję wywalić burmistrza i to bardzo szybko. Zobaczycie że inny włodarz nie będzie miał z tym problemów. Choć fakt gmina jest w stanie agonalnym a urząd gminy nie potrafi przypilnować nawet betonu.
Mogli dać informacje, że od śierpnia bez worków... Nie każdy ma czas i chęci przeglądać portale informacyjne. Na następnych wyborach trzeba pamiętać kto na co zasłużył.
Skoro Burmistrz nie chce wyrzucać śmieci, to my jako mieszkańcy sami wywieziemy Burmistrza na taczce !!!
Dobry pomysł i za to zapraszanie tych od szamba w Warszawie, Kopertflida dr.
Burmistrz idzie po najmniejszej linii oporu, najlepiej podnieść podatki i kłopotu nie ma. Po co używać makówki i szukać innych sposobów, no tak to dla burmistrza za trudne. Z wejściem w życie ustawy śmieciowej gmina Kartuzy zmniejszyła się pod względem osób, gdzie są te wszystkie osoby które wraz z ustawą śmieciową wyparowały z gminy. Gdzie kontrolę z ramienia gminy.