W zgoła odmiennych nastrojach wracali do kraju z międzynarodowych turniejów dwaj zawodnicy Cartusii Kartuzy. Edward Barsegian błyszczał na Ukrainie w zawodach FILA, gdzie przegrał dopiero w finale, zaś debiutujący w Mistrzostwach Europy Szymon Roszkowski ukończył rywalizację na miejscu 14.
Nasz wicemistrz Europy nie zawiódł i po raz kolejny należał do najlepszych zawodników turnieju Azovmash Cup. W ukraińskim Marimpolu stoczył cztery walki. W I rundzie zwyciężył gładko Ukraińca Paka, zaś w kolejnej po wyrównanej walce okazał się lepszy od reprezentanta Kirgistanu, Beishalieva. W półfinale przyszło mu się zmierzyć z Ormianinem Harutyunyanem i także ten pojedynek rozstrzygnął na swoją korzyść. W finale trafił na Irańczyka Noroozi, z którym przegrał w dwóch rundach.
- Edo miał swoje szanse, ale Irańczycy zawsze są mocni w niskich wagach - ocenia Andrzej Pryczkowski, trener sekcji zapaśniczej kartuskiego klubu. - Generalnie jego start należy uznać za udany, po raz kolejny już uplasował się w pierwszej „trójce” turnieju FILA, co jest dobrym przetarciem przed wrześniowymi Mistrzostwami Świata.
Z uwagą śledziliśmy też występ Szymona Roszkowskiego w serbskim Zrenjaninie. Dla reprezentanta Cartusii był to pierwszy turniej tej rangi w karierze i choć wynik końcowy nie zachwyca, z pewnością młody sportowiec nie może mieć sobie nic do zarzucenia. Podobnego zdania jest sztab szkoleniowy. Szymon odpadł w I rundzie, choć jego pojedynek z zapaśnikiem gospodarzy, Rolandem Binem był niezwykle dramatyczny, a o awansie zadecydowała trzecia runda, wygrana minimalnie przez przeciwnika.
- Szymon to wciąż młody zawodnik, do tego miał 2-3 kg niedowagi, a mimo to stoczył bardzo dobrą walkę - dodaje trener Pryczkowski. - Pamiętać też należy, że w tej samej kategorii wiekowej będzie rywalizował również w przyszłym roku, już jako najstarszy rocznikowo. Myślę, że wówczas będzie niezwykle mocny.
Lada moment kolejne zapaśnicze emocje. 3 września w tureckiej Ankarze ruszają Mistrzostwa Światów Juniorów z udziałem Edgara Pogosiana.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze