W minioną sobotę odbył się gminny sprawozdawczo-wyborczy zjazd Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Chmielnie. Komendant gminny OSP Brunon Plichta przedstawił sprawozdanie ze stanu bezpieczeństwa przeciwpożarowego w gminie. Uczynił to po raz ostatni, ogłaszając swą rezygnację z funkcji komendanta.
Były kwiaty, podziękowania, m.in. od wójta Zbigniewa Roszkowskiego.
Zwróciliśmy uwagę, że z życzeniami do B. Plichty nie podszedł komendant powiatowy PSP Edmund Kwidziński. Uczynił to jego zastępca Marian Kwidziński, który zresztą występował tu w podwójnej roli, także jako przewodniczący Rady Gminy w Chmielnie.
Tę sytuację i ewentualne "niedobre fluidy" między panami wiążemy z epizodem, który zdarzył się na powiatowej naradzie strażackiej w styczniu br. w Zdunowicach. Wtedy to B. Plichta w emocjonalnym wystąpieniu zarzucił E. Kwidzińskiemu niemal autorytaryzm w kierowaniu powiatowym związkiem OSP. To była niecodzienna sytuacja, jako że strażacy - organizacja jakby nie było paramilitarna, załatwiają sporne sprawy w zaciszu, nie na publicznym forum.
Poszło o samochód pożarniczy, o który starał się dla Chmielna i o odmowną decyzję komendanta E. Kwidzińskiego, który jest też prezesem ZOSP RP w powiecie.
Czy rezygnacja ma związek z owym samochodem? - zapytaliśmy B. Plichtę. Zaprzeczył, mówiąc, że sprawa ta została pomyślnie załatwiona, ale zgodził się porozmawiać o kontekście później. Umówiliśmy się na rozmowę.
Póki co, o sprawie rozmawialiśmy z E. Kwidzińskim.
- Brunon Plichta nie rozumie, że Zarząd Powiatowy ZOSP RP nie mógł wydać pozytywnej opinii, gdy zarząd gminny w Chmielnie negatywnie zaopiniował wniosek o samochód, a wójt nie dał na piśmie gwarancji, że gmina zabezpieczy środki. W tym roku ponownie otrzymaliśmy wniosek o samochód dla OSP w Chmielnie z pozytywną opinią zarządu gminnego OSP w Chmielnie i gwarancjami wójta. OSP w Chmielnie otrzyma samochód średni za 490 tys. zł. Z czterech źródeł zapewniliśmy dofinansowanie w wysokości 240 tys. zł. Resztę dołoży gmina - powiedział nam E. Kwidziński.
Na zjeździe ponownie wybrano na prezesa gminnego OSP Marka Belę. Nowym komendantem gminnym - za B. Plichtę - został Leszek Formela. Brunon Plichta nie zdecydował się na całkowity rozbrat ze strażą. Będzie pracował nadal, jako członek zarządu gminnego OSP.
Komentarze