Reklama

Żukowo. Czy Rapsodia dostanie się do finału?

Gdy w piątkowy wieczór zakończyła się emisja "Tylko taniec. Got to dance", nowego programu telewizji Polsat, telefony były gorące. Krewni, znajomi i sympatycy znanego w żukowskiej gminie (i nie tylko) zespołu tanecznego Rapsodia dzielili się w rozmowach opiniami i uwagami. Gdy emocje nieco opadły, pozostało pytanie - czy dziewczęta dotrą do finału?

- "Got to Dance" oglądałam w oryginale, to angielski patent - powiedziała Beata Stoppa, choreograf i prowadząca zespół od 13 lat. - Widząc formułę tego programu, pomyślałam, że gdyby coś takiego było u nas, to na pewno byśmy startowały. Gdy zaczęły się pojawiać zwiastuny, że taki program powstaje, skorzystałyśmy z okazji.

Precasting odbył się 7 stycznia w Gdańsku. Po nim realizatorzy programu zapewnili, że do 20 stycznia oddzwonią z informacją. I tak się stało. Odtąd wiadomo było, że nagranie odbędzie się 5 lutego w Warszawie, a to oznaczało udział w pierwszym etap w formie castingu. Nagrywano je przez pięć dni. W dniu, w którym wystąpiła Rapsodia, udział brało 40 wykonawców, z których w piątkowym programie telewizyjnym pokazano jedenastu. Wszystkich uczestników pierwszego etapu było około 200.

Dzień zdjęciowy trwał prawie 13 godzin. To było wyjątkowo męczące i stresujące dla dziewcząt z Rapsodii. Wstały o piątej rano, by zameldować się dwie godziny później w studiu telewizyjnym. Warunki panowały polowe. O w pół do trzeciej po południu miały się ubrać w kostiumy, a dopiero o godzinie 17 był występ. To na pewno było dla nich nowe doświadczenie.

- Dla nas najważniejszymi jurorami była Krystyna Mazurówna i Michał Malitowski, bo to są profesjonalni tancerze - stwierdziła Beata Stoppa. - Oni od razu dali nam zielone gwiazdki. Pozostała dwójka - Joanna Liszowska i Alan Andersz dopiero po dyskusji wycofała się z negatywnej punktacji. Tak więc ze sceny schodziliśmy jednak z czterema pozytywnymi ocenami, a to równa się z przejściem do następnego etapu.

W repertuarze Rapsodia ma kilkanaście tańców. Dlaczego do programu "Tylko taniec" wybrano pawanę z baletu "Romeo i Julia" Prokofiewa? - To nasz koronny układ - oznajmiła moja rozmówczyni. - To bardzo ciekawy taniec, mocna muzyka, efektowne kostiumy, do tego przygotowany na 16 osób. Tym tańcem zdobywałyśmy już dużo nagród, m. in. Grand Prix na Festiwalu Małego Dominika w Gdańsku i Złota Jodłę w Kielcach. - Cieszymy się, że możemy w taki sposób promować żukowską gminę.

- Emocji było bardzo dużo - wyznała Martyna Bazychowska, jedna z 16 występujących tancerek. - To było coś nowego w porównaniu z tym, co robiłyśmy do tej pory. - Miałyśmy okazję zobaczyć telewizję od kuchni. Sukcesem dla nas jest już sam fakt, że dostałyśmy się do castingu. A czy będziemy w finale? Zobaczymy, może się uda.

Teraz przyszło już tylko czekać na dalszy ciąg wydarzeń i trzymać mocno kciuki za udane kolejne występy. Można też głosować na zespół na Facebooku, a w niedzielę obejrzeć powtórkę polsatowskiego programu o godzinie 16.15.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2012-03-06 18:43:48

    Trzymam za nią kciuki.A tego jednego z jury,w tej czapce z daszkiem,powinni jak najszybciej wyrugować.Co on tam robi i kto go tam posadził?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości