Budynek, w którym ma znaleźć siedzibę Gminny Ośrodek Kultury w Żukowie, czeka jeszcze remont wewnętrzny. Nie ma też jeszcze dyrektora, ponieważ nie rozstrzygnięto konkursu na to stanowisko. Trzech startujących kandydatów nie spełniało bowiem stawianych przez urząd wymagań.
Kiedy pod koniec czerwca ubiegłego roku zakończono remont zewnętrzny ponad stuletniego budynku przy ul. Gdańskiej w Żukowie, wiadomo było, że znajdzie tam siedzibę m. in. miejscowy GOK. W tej chwili obiekt czeka jeszcze remont wewnętrzny. Do zrobienia są m. in. wszystkie instalacje, wymiana klatki schodowej oraz wykonanie stolarki.
- Czekamy jeszcze na pozwolenie na budowę ze starostwa – powiedział Albin Bychowski, burmistrz żukowskiej gminy. – Jeżeli go otrzymamy, ogłosimy przetarg na wspomniane prace. Chciałbym, aby w drugim półroczu tego roku obiekt zaczął funkcjonować.
W budynku przy ul. Gdańskiej będzie się mieścić biuro GOK-u, ale bazą jego działania będą przede wszystkim świetlice rozsiane po całej gminie, a działające przy jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych.
Aby placówka ta mogła funkcjonować, potrzebny jest jeszcze dyrektor. Rozpisanego konkursu na to stanowisko nie rozstrzygnięto, ponieważ żaden ze startujących kandydatów nie spełniał stawianych im wymogów.
- Zostanie rozpisany nowy konkurs – oznajmił burmistrz. – Szukamy człowieka, który w swoim zawodowym życiorysie z kulturą miał coś wspólnego. Ponadto musi mieć przygotowanie do tego typu pracy, doświadczenie we współpracy z samorządami lub pracy w samorządzie.
Przyszły dyrektor będzie nie tylko koordynował pracę wspomnianych świetlic, ale także stałe punkty programu realizowane w Żukowie od lat w zakresie kultury, na przykład noc świętojańska, zostaną przekazane GOK-owi. Ponadto oczekuje się od nowego szefa nowych pomysłów i ciekawych inicjatyw.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze