Modernizacja ul. Parkowej oraz wykonanie ścieżek pieszych wokół Jeziorka obejmuje dwa osiedla – Wybickiego i Elżbietowo. Prace rozpoczęto 28 kwietnia ubiegłego roku, a zakończono w połowie grudnia. Odbył się także odbiór techniczny tej inwestycji. Zrealizowany to w ramach projektu pod nazwą: „Ukierunkowanie ruchu turystycznego w gminie Żukowo i gminie Chmielno poprzez utworzenie ścieżek dydaktycznych oraz zagospodarowanie terenów ważnych przyrodniczo”.
Prace rozpoczęto od skrzyżowania ulic Mickiewicza z Parkową. Od mostu przy ul. Mickiewicza dotychczasowe płyty betonowe starego typu zamieniono na płyty jomb. Dalej ul. Parkowa zmienia charakter i staje się tylko i wyłącznie ścieżką pieszą. Na wzniesieniu pojawił się zabytkowy bruk, który zdemontowano z innej części tej ulicy.
- Chcieliśmy zachować historyczny charakter tej ulicy, a ponadto na tym zniesieniu często dochodziło do takiej sytuacji, że ta szutrowa nawierzchnia była wymywana przez deszcze – stwierdził Wiesław Pałka, kierownik referatu inwestycji w żukowskim urzędzie.
Idąc dalej w kierunku jeziora, na tym odcinku mamy do czynienia z nawierzchnią szutrową. Natomiast na brzegu zastosowano przepuszczalną nawierzchnię dla wód opadowych, ale na tyle twardą, że można spokojnie spacerować lub jechać rowerem.
Na terenie jeziorka miedzy obrzeżamy jest utwardzony szuter, a na początkowym odcinku jeziora wyłożono płyty ażurowe. Utworzono też kilka miejsc parkingowych dla zmotoryzowanych. Wybudowano dwie altany rekreacyjne. Do tego na terenie jeziorka została oświetlona ścieżka. Nie zapomniano też o małej architekturze, są ławki, kosze na śmieci, tablice edukacyjne, i stojaki na rowery.
Ponadto znajdują się tam tablice informacyjne, które zawierają wiele interesujących wiadomości dotyczących przyrody. Ścieżka edukacyjno – dydaktyczna może być wykorzystywać m. in. na lekcje biologii.
- Stworzyliśmy ścieżkę dydaktyczną i zagospodarowaliśmy to miejsce w bazę przyrodniczą. Teren ten jest ważny przyrodniczo dla mieszkańców, stanowi bowiem cenny element naszej miejscowości. Przy okazji można pokazać naturę, przyrodę, opisać ją i wskazać jakie mamy tutaj cenne przyrodniczo okazy flory i fauny – dodał kierownik Wiesław Pałka.
Wykonawcą ciągu pieszego o długości 1,8 km była Firma Ogólnobudowlana Arat z Staniszewa. Kwota żukowskiej inwestycji to prawie 1 mln 299 tys. złotych.
Projekt współfinansowany był ze środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020. Wartość dofinansowania (dla obu gmin) wyniosła niewiele ponad 1 mln 598 tys. złotych, w tym gmina Żukowo otrzymała 643.825 złotych. Ona też jest liderem projektu.
Bardzo ważne jest, żeby nie dewastować tego co zrobiono. Jest to mienie publiczne, które powstało z pieniędzy podatników i ma długo służyć tym, którzy będą ten teren odwiedzać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ta "szykana" na całą szerokość ścieżki , to jest jakiś chory żart ?! Można było wbetonować słupki, też by spełniły swoje zadanie. Całej reszty nie będę komentował, bo zaraz ktoś powie, że się czepiam...
A ja się będę czepiał: nie uprzątnięto terenu po pracach, ulica dojazdowa tj. Książąt Pomorskich nie uprzatnięta po robocie, wiaty nad jeziorkiem to super miejsce na libacje ( już w tym celu używane), sam staw nie został wybagrowany ani oczyszczony... Ok. Fajnie że można pobiegać i pochodzić po pętli nad stawem ale może coś dla sportowców...
No i za tą kasę oczekiwałem trochę więcej lub lepszej jakości prac...
Zamiast między rondami zrobić trzeci pas, to park za miliony zrobili, do tego dolne rondo turbinowe i po korkach w Żukowie, to koło wodne się kręci nie wiadomo komu.
bylem w niedziele na spacerze buty oblocone nie mowiac o jezdzie rowerem katastrofa mozna bylo moze zrobic plac zabaw jak w wejcherowie czy jakies kladki a nawet fontanny a nie przy glownej ulicy brak chodnika do jeziorka no i na ulicy co 200m policjant gratulacje
czym wy się chwalicie ? przecież tam się nie da chodzić
Pieniądze wyrzucone w błoto a wykonawca po swoich pracach nawet nie posprzątał.
Szykany to kpina, proszę niech ptojektant, wykonawca, osoba odbierająca roboty przejechała trasę wózkiem z dzieckiem. Wystarczyło trochę wyobraźni. Jak można dokonać odbioru prac gdy jest tyle niedoróbek i pozostawony taki bałagan.
Czy ta "szykana" na całą szerokość ścieżki , to jest jakiś chory żart ?! Można było wbetonować słupki, też by spełniły swoje zadanie. Całej reszty nie będę komentował, bo zaraz ktoś powie, że się czepiam...
A ja się będę czepiał: nie uprzątnięto terenu po pracach, ulica dojazdowa tj. Książąt Pomorskich nie uprzatnięta po robocie, wiaty nad jeziorkiem to super miejsce na libacje ( już w tym celu używane), sam staw nie został wybagrowany ani oczyszczony... Ok. Fajnie że można pobiegać i pochodzić po pętli nad stawem ale może coś dla sportowców...
No i za tą kasę oczekiwałem trochę więcej lub lepszej jakości prac...