Reklama

Żukowo. Komisarz zwoła sesję rady

W czwartek, siedem dni po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych, mija termin zwołania pierwszej sesji rady miejskiej. Pierwsze posiedzenie powinien zwołać Wojciech Kankowski, przewodniczący Rady Miejskiej poprzedniej kadencji. Tak się jednak nie stanie. Wynika z tego, że po drugiej turze w Żukowie sesję zwoła komisarz wyborczy.

- Dla "zdrowotności" będzie lepiej, jeżeli sesja odbędzie się później, bo w gorącej przedwyborczej atmosferze dałoby to więcej szkód niż pożytku - tłumaczył Wojciech Kankowski. - Rozmawiałem z dwiema stronami na ten temat i nie było głosów nacisku na zwołanie sesji. - Niezależnie od wyników drugiej tury przyszły włodarz gminy musi mieć współpracującą ze sobą radę, bo w przeciwnym wypadku byłoby to ze stratą dla miasta i gminy.

Takim obrotem sprawy zbulwersowany jest radny Zbigniew Szewczyk, przedstawiciel Stowarzyszenia Samorządna Gmina Żukowo, z ramienia którego startuje Jerzy Żurawicz, kandydat na burmistrza żukowskiej gminy.

- Jako radni nie otrzymaliśmy żadnego powiadomienia o zwołaniu sesji - powiedział radny Szewczyk. - Przypuszczam, że to celowa zagrywka konkurencji, która liczy na wygraną i rozpad stworzonej już przez nas koalicji. Daje im to możliwość ewentualnego "kupczenia" radnymi.

Brak powiadomienia o zwołaniu sesji potwierdziła także radna Ewa Bałon. - Przez całą minioną kadencję regularnie otrzymywaliśmy informację o terminie sesji i to z trzydniowym wyprzedzeniem - stwierdziła nasza rozmówczyni. - Wynika z tego, że po drugiej turze wyborów sesję zwoła komisarz. To precedens w naszej gminie.

Taką samą opinię wyraził Adam Okrój, który zasiada w żukowskiej radzie już szóstą kadencję. Stwierdził, że takiej sytuacji jeszcze nigdy nie było.

Słów krytyki pod adresem Wojciecha Kankowskiego nie szczędzi też zarząd żukowskiego koła Platformy Obywatelskiej, całą sytuację określając mianem "zamachu na demokrację".

- Uważamy, że niezwykle ważne jest, aby zwołanie I sesji odbyło się zgodnie z wszelkimi rygorami prawnymi. Uchybienie proceduralne w tym zakresie może przynieść bardzo negatywne konsekwencje dla naszego samorządu - piszą w specjalnie przesłanym do nas oświadczeniu. - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni prowadzoną przez obecnych włodarzy polityką w Gminie Żukowo. Przepis ustawy o samorządzie gminnym może być wykorzystany do tego, by uniemożliwić nowemu burmistrzowi objęcie stanowiska. Czy Gmina Żukowo po raz kolejny musi zostać obiektem kpin całej Polski? - pytają autorzy pisma.

Dodają również, że nie jest to pierwszy "akt arogancji w stosunku do społeczeństwa" w działaniach przewodniczącego rady, od którego, jako zdobywcy Złotego Krzyża Zasługi, powinno się wymagać honorowej postawy.

Komisarz wyborczy zwoła sesję w ciągu kolejnych 21 dni, a więc już po II turze wyborów samorządowych, w których w Żukowie o fotel burmistrza walczą jeszcze urzędujący Albin Bychowski oraz dotychczasowy wicestarosta kartuski Jerzy Żurawicz.

Longina Templin
Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2010-12-02 20:15:03

    @nadia-comaneci: Tylko max1986 go chce bo to przyjaciele od serca pewnie są

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jasfasola - niezalogowany 2010-12-02 18:47:24

    przypomne że Albin Bychowski jak burmistrz decyduje o wszelkich wydatkach gminy a że kase daje tylko na Straż w Baninie i swoje zrzeszenie to na utrzymanie zimowe nie starcza kasy pracownicy UG tylko wykonują JEGO polecenia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nadia-comaneci - niezalogowany 2010-12-02 18:41:52

    Jak zamach to proponuję antyterrorystów sprowadzić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości