Takiej ilości osób obchodzących złoty jubileusz pożycia małżeńskiego w jednym roku żukowski USC jeszcze nie odnotował w swoich annałach. Na czwartkowej uroczystości wśród czterdziestu par uhonorowano także te, które świętowały szmaragdowe, diamentowe i żelazne gody. Wręczono im medale, listy gratulacyjne, upominki i kwiaty.
Na uroczystość, którą prowadziła kierowniczka żukowskiego USC Jolanta Korab, przybyły rodziny jubilatów oraz władze samorządowe. Jubilaci zostali uhonorowani przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej medalami "Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie". Dekoracji dokonał burmistrz Jerzy Żurawicz.
Po zakończonej ceremonii na cześć dostojnych gości wzniesiony został okolicznościowy toast i odśpiewano tradycyjne "100 lat". Podejmowano ich też obiadem i "ognistym" tortem. Uroczystość uświetnił występ Pauliny Milczanowskiej, która wzięła gości w muzyczną podróż tematycznie związaną z miłością.
Wśród jubilatów byli Elżbieta i Zygmunt Syldatkowie.
- Jak w każdym małżeństwie są dobre i złe chwile - wyznała pani Elżbieta. - Najbardziej traumatycznym wspomnieniem jest śmierć naszego pierwszego dziecka. Synek żył zaledwie 15 dni. Po pięciu latach zły los się odwrócił. Na świat przyszła córka. I do dzisiaj uważamy, że był to najszczęśliwszy moment w naszym małżeństwie. Patrząc z dystansu kilkudziesięciu lat, uważam, że radosnych chwil mieliśmy zdecydowanie więcej. Męża mam bardzo dobrego, a zięć to nawet mnie nie bije - żartuje nasza rozmówczyni.
Początki były trudne. Mieszkanie musieli wynajmować. Dopiero po latach udało im się przenieść do spółdzielczego bloku, a od 17 lat mają własny dom w Żukowie. Jak wyznała pani Ela pomoc w wychowywaniu wnuków - Łukasza i Julii - sprawiała jej wyjątkową przyjemność.
- Jak poznałem swoja przyszłą żonę? - zastanawia się przez moment pan Zygmunt. - Na wycieczce rowerowej. Ponownie zobaczyłem ją po dwóch latach na peronie na dworcu w Gdyni. Umówiłem się z nią na randkę, ale nie przyszła. Nie dałem za wygraną i wybrałem się do niej do domu. I tak się to zaczęło.
Przez wiele lat pływał jako oficer na statku. Dlatego też "lądowe" obowiązki spoczywały na jego żonie. Ale jak stwierdził, jego małżonka jest osobą pracowitą, oszczędną i zaradną, więc nigdy nie musiał się martwić o swój dom.
Złote Gody obchodzili: Helena i Zygmunt Blokowie z Chwaszczyna, Urszula i Józef Cieszyńscy z Banina, Urszula i Stefan Czajowie z Żukowa, Hildegarda i Władysław Fikusowie z Chwaszczyna, Irena i Zbigniew Formellowie z Dąbrowy, Jadwiga i Brunon Gorlikowscy z Chwaszczyna, Czesława i Stanisław Goszowie z Żukowa, Stefania i Zygmunt Heweltowie z Chwaszczyna, Elżbieta i Klemens Hincowie z Żukowa, Jadwiga i Zygmunt Hincowie z Żukowa, Henryka i Dariusz Janusowie z Chwaszczyna, Helena i Jarosław Kosmynowie z Chwaszczyna, Inga i Edward Koszałkowie z Małkowa, Anna i Paweł Kuczkowie z Żukowa, Sylwia i Tadeusz Kukawkowie z Leźna, Jadwiga i Edward Kulikowiczowie z Przyjaźni, Elżbieta i Alfons Lejowie z Banina, Halina i Stanisław Lidzbarscy z Miszewa, Helena i Stefan Lisowie z Łapina, Urszula i Alojzy Marszałkowscy z Przyjaźni, Urszula i Albin Piekarscy z Niestępowa, Zygmunta i Brunon Płotkowie z Żukowa, Maria i Józef Radziccy z Tuchomia, Margot i Paweł Reglińscy z Sulmina, Stefania i Franciszek Rohde z Chwaszczyna, Władysława i Eugeniusz Rosinke z Chwaszczyna, Anna i Rudolf Setzke z Chwaszczyna, Elżbieta i Zygfryd Syldatkowie z Żukowa, Elżbieta i Stanisław Szmudowie z Chwaszczyna, Gertruda i Stanisław Walkuszowie z Żukowa, Tersa i Edward Węgrzynowie z Leźna, Hannelore i Franciszek Węsiorowie z Żukowa, Agnieszka i Leon Wiczlingowie z Żukowa, Brygida i Mieczysław Witosowie z Banina, Dorota i Alfons Zarachowie ze Skrzeszewa, Regina i Jerzy Zelewscy z Rębiechowa oraz Hildegarda i Stanisław Żyrkowie z Żukowa.
W gronie jubilatów znalazły się trzy szczególne pary. Żelazne gody (65-lecie) obchodzili Jadwiga i Alojzy Grothowie z Tuchomia, diamentowe (60-lecie) Małgorzata i Jan Siroccy z Rutek oraz Szmaragdowe gody (55-lecie) - Teresa i Jerzy Okrojowe z Borkowa.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze