Z radnym Ryszardem Karpusem o opozycji w żukowskiej radzie, nieudanej próbie odwołania przewodniczącego, o inwestycjach w mieście i planach wybudowania basenu, rozmawiała Longina Templin.
Startował Pan z listy Stowarzyszenia „Samorządne Żukowo”. Jego członkowie są radnymi opozycji. Dlaczego Pana nie ma wśród nich?
Jeszcze w trakcie wyborów założyłem sobie, że będę realizował swój program, czyli dotrzymam słowa, które dałem wyborcom, bez względu na to, kto zostanie burmistrzem i jaki będzie skład żukowskiej rady. Ta koalicja umożliwia mi realizację mojego programu.
Co z wyborczych obietnic udało się Panu już zrealizować?
Jest już wykonana dokumentacja na dokończenie budowy ul. Fenikowskiego w Żukowie. Moim skromny marzeniem jest to, aby zrealizowano to w tej kadencji. Kolejna inwestycją jest budowa ul. Prusa w Żukowie. Dokumentacja jest w trakcie wykonywania. Jej zakończenie planowane jest na czerwiec tego roku. W budżecie zarezerwowane jest na ten cel 7 mln 700 tys. złotych. Jak dobrze pójdzie również ta ulica powinna być zrobiona do końca tej kadencji.
Jak skomentowałby Pan nieudaną próbę odwołania przewodniczącego rady przez opozycję?
Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Uważam, że opozycja licząca siedem osób, które zazwyczaj negują, ma trudne pole do działania. Trzeba jednak przyznać, że radni z opozycji potrafią też współpracować. Widać to po głosowaniach w sprawie tegorocznego budżetu przyjętego jednomyślnie, czy absolutorium dla burmistrza.
Czy zgadza się Pan z opinią mieszkańców miasta, że niewiele się dzieje, jeżeli chodzi o inwestycje w Żukowie?
Członkiem żukowskiej rady byłem w latach od 1994 do 2002 r. W tym okresie kiedy nie byłem radnym, czyli w latach 2002 – 2006 też uważałem, że w Żukowie nic się nie dzieje. W chwili już tak nie uważam.
Dlaczego?
Chociażby dlatego, że są realizowane inwestycje realizowane w mieście. Na przykład robi się drogę pod Elżbietowo. Zapadła już decyzja o budowie drogi, która połączy ul. Gdyńską ze stadionem. Przeznaczono na to 1 mln 200 tys. złotych. Buduje się również wodociągi na żukowskich osiedlach. Przybyło sporo lamp ulicznych w mieście. Samorząd dba także o stan miejskich dróg. Poza tym w mieście powstały dwa nowe boiska. Przy żukowskim „Orliku” pozostawiono miejsce na planowany od dawna basen. I to cieszy mnie szczególnie. Nie można więc powiedzieć, że Żukowo traktowane jest po macoszemu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze