Reklama

Żukowo. "Nie stawiajcie nam rozdzielni w środku wsi"

Z takim apelem zwrócił się Stefan Sikora, radny z Przyjaźni podczas spotkania, które odbyło się w środowe popołudnie w żukowskim urzędzie. Część mieszkańców tej wsi obawia się, że planowana na 15-hektarowym terenie rozdzielnia prądu, może być zlokalizowana zbyt blisko ich domów, zagrażając w ten sposób ich zdrowiu.

Zebrano około 200 podpisów pod protestem złożonym 8 października w żukowskim urzędzie. Na spotkanie zaproszono Agnieszkę Volkov i Annę Czerniawską - Krawcewicz, panie które dostarczyły tę listę.

- Jesteśmy na etapie typowania potencjalnych lokalizacji - zapewniał prezes PSE Inwestycje Roman Pionkowski. - Liczymy też na sugestie samorządu i mieszkańców. Po przebadaniu ich wedle obowiązujących zasad, zapoznamy zainteresowanych z wynikami. Potrzebujemy dwa miesiące na przeprowadzenie analiz i konsultacji z 18 instytucjami.

W tym momencie Agnieszka Volkov zapraszała na zebranie wiejskie w Przyjaźni, które zaplanowano na 22 października.

- Planujemy spotykać się ze społecznością lokalną, ale mają one sens, gdy możemy mówić o konkretach - argumentował prezes. - Na razie na to jest zbyt wcześnie. Ponadto należy brać pod uwagę, że termin zebrania przypada na okres przedwyborczy. Nie jest możliwe, aby jako wykonawca infrastruktury rządowej, angażować się w kampanię wyborczą. Nie możemy dopuścić do tego, by spotkanie wiejskie przekształciło się w wiec, a taki scenariusz jest możliwy.

Wspomniał o tym nie bez kozery, ponieważ wśród uczestników debaty były trzy osoby, które znalazły się w kampanijnej "orbicie" - burmistrz walczący o reelekcje, startujący ponownie aktualny radny Stefan Sikora i nowicjuszka starającą się o miejsce w przyszłej radzie Agnieszka Volkov.

- Taką datę wyznaczyliśmy nie ze względu na wybory, ale dlatego, że do końca października można składać wnioski o zmianę studium - ripostowała Agnieszka Volkov. - Poza tym to pan burmistrz prosił o ten termin.

Słowny ping pong trwał ponad dwie i pół godziny. W tym czasie burmistrz Jerzy Żurawicz oświadczył, że oczekuje kilku wariantów. Interesuje go zlokalizowanie stacji na terenach leśnych lub rozbudowanie istniejącej stacji w Leźnie zamiast budowy w Przyjaźni.

- Moją rolą jest prowadzenie tej inwestycji zgodnie z prawem i w ochronie mieszkańców - stwierdził. - Wszystkie działania będą temu podporządkowane.

Długa wymiana zdań spowodowała, że prezes Pionkowski zaproponował przygotowanie komunikatu. Tak też się stało. Ujęto w nim m. in. ustalenia proponowane przez szefa żukowskiego magistratu, przedstawicieli PSE i wykonawcy.

Uznano, że wnioski do zmiany w studium będą składane do końca 2014 r. Inwestor przedstawi propozycję lokalizacji stacji i omówi ich uwarunkowania, a mieszkańcy mogą składać swoje wnioski w sprawie lokalizacji do 30 listopada br. Spotkanie dla właścicieli nieruchomości położonych w sąsiedztwie linii odbędzie się w momencie, kiedy inwestor będzie w stanie zaprezentować propozycje lokalizacji stacji.

- Komunikat jest niepełny i w tej formie go nie akceptujemy - oznajmiła Anna Czerniawska - Krawcewicz. - Chcemy, aby osoby, które to ustaliły (burmistrz, przedstawiciele PSE oraz sołtys) napisały, że nie będą na spotkaniu wiejskim, bo nie są do niego przygotowane. Jeżeli ta uwaga zostanie przez nich podpisana, możemy się z tym zgodzić.

- Zależy nam na tym, aby ustalenia przekazał burmistrz osobiście na zebraniu wiejskim - dodała Agnieszka Volkov. - Wówczas miałoby to charakter publicznej deklaracji.

Obie panie nie dały się przekonać argumentacji, że mogą zadziałać emocje wyborcze. Nie przekonało je również to, że na spotkaniu nie padną żadne konkrety co do lokalizacji rozdzielni, a przecież właśnie to jest głównym powodem niezadowolenia i protestów mieszkańców.

Wątpliwości co do sensu zebrania wiejskiego miał nawet sołtys Przyjaźni Krzysztof Krasowski. Był skłonny przesunąć termin zebrania po wyborach. Jak nas dzisiaj poinformował telefonicznie, spotkanie w Przyjaźni odbędzie jednak w wyznaczonym terminie, czyli 22 października br.

Na terenie gminy Żukowo powstają trzy inwestycje elektroenergetyczne. Są to: budowa linii 400 kV Gdańsk Przyjaźń - Żydowo Kierzkowo, budowa linii 400 kV Grudziądz - Pelplin - Gdańsk Przyjaźń oraz budowa stacji 400/110 kV Gdańsk Przyjaźń.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    agoK - niezalogowany 2014-10-16 21:49:34

    Przez ten czas doszło do tego, że mamy już trzecią lokalizację, ustaloną za plecami mieszkańców. I na tym polega problem - na braku zaufania. Okazuje się bowiem, że demokracja, w niektórych wsiach, kończy się z dniem wyborów. Przy okazji pozdrawiam Pana Sołtysa, który bywa demokratą:)))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Katarzynka123 - niezalogowany 2014-10-16 14:06:40

    Po wpisaniu w wyszukiwarkę ,,działka 103/17 przyjaźń pojawia się dokument pdf wydany przez PSE z dnia 1 sierpnia, że budowa stacji w pierwotnej lokalizacji jest niemożliwa (m.in Gmina nie wyraża zgody), co w takim bądź razie firma PSE robiła przez ponad 3 miesiące? W 3 miesiące nie udało się znaleźć nowej lokalizacji a w 2 kolejne miesiące się uda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości