Reklama

Żukowo. O "zmiennym" chodniku i budowie kładki

Zburzyć budynek, powiększyć chodnik, zlikwidować parking, sprawdzić, czy nie doszło do przestępstwa - to niektóre postulaty uczestników spotkania z mieszkańcami żukowskiego osiedla Wybickiego, które odbyło się w poniedziałkowy wieczór w miejscowej szkole podstawowej. Kością niezgody stał się nowo wybudowany budynek usługowo - mieszkalny przy ul. Książąt Pomorski na wspomnianym osiedlu.

Kiedy mury pięły się do góry, u części mieszkańców powstający obiekt wzbudzał kontrowersje. Fala niezadowolenia wzrosła, gdy wzdłuż budynku zrobiono chodnik i tuż przy nim miejsca postojowe dla zmotoryzowanych klientów. Zorganizowane zebranie miało służyć wyjaśnieniu wielu spraw.

Tomasz Szymkowiak, zastępca burmistrza żukowskiej gminy, poinformował, że inwestor otrzymał pozwolenie na budowę, ma też zgodę na użytkowanie obiektu. To są fakty bezsprzeczne. Prawdą jest też to, że pierwotnie zrobiony chodnik był bardzo wąski. Miał niespełna 1,20m. Liczne spotkania i negocjacje z inwestorem "przedłużyły" chodnik. Część ma w tej chwili 1,40, a część jest o 10 centymetrów szersza. Istnieje jeszcze możliwość zwiększenia go o 10-15 centymetrów. Negocjacje trwają i władze chcą dojść z właścicielem budynku do konsensusu. Wiceburmistrz dodał, że chodnik nie musi być szerszy niż 1,60.

Czego żądali mieszkańcy? Pomysłów i pytań było bez liku. Kto odebrał ten budynek? Inwestor przesunie działkę, by chodnik był większy? Zlikwidować miejsca parkingowe - żądali co poniektórzy. Za tym ostatnim rozwiązaniem optował m. in. Tomasz Dorniak. Ktoś inny proponował monitoring. Była też sugestia, aby poszerzyć chodnik przy Biedronce (nowo wybudowany obiekt stoi naprzeciw dyskontu).

Burmistrz Wojciech Kankowski stwierdził, że to rozwiązanie jest dość problematyczne, wymagałoby bowiem przebudowy gazociągu.

Najbardziej radykalnym postulatem jednego z uczestników spotkania było zburzenie budynku. - Nie ma takiej możliwości, gdyż takie posunięcie drogo kosztowałoby wszystkich podatników - studził emocje szef żukowskiego magistratu.

- Chcemy uregulować system komunikacyjny tak, aby było zachowane bezpieczeństwo pieszych w możliwie najlepszy sposób - oznajmił burmistrz. - Na ulicy Książąt Pomorskich powróci znak "strefa zamieszkania" - dodał.

Podczas spotkania była też mowa o węzłach integracyjnych, które powstaną przy stacjach PKM. Jednym z nich będzie kładka dla pieszych nad torami pomiędzy ul. Wyszyńskiego a nowym przystankiem PKP w Żukowie. Wniosek już złożono. Zadanie zostanie dofinansowane z RPO. Ponadto nie ma zgody na zamknięcie stacji Żukowo Wschodnie. Gmina chciałaby przejąć teren wokół.

- Chcemy spróbować do tego wniosku "wkleić" możliwość przejazdu przez Żukowo drogą przy oczyszczalni ścieków w kierunku ulicy Gdańskiej, aby dla ruchu lokalnego była alternatywa.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2015-01-21 10:27:29

    Z tego co wiem to prawo budowlane mówi, że jeśli w ścianie budynku są okna to ten budynek musi być usadowiony nie bliżej niż 3 m od jego granicy. Ten budynek nie jest i dla tego stanowi samowole budowlaną. Dlatego powinien być rozebrany na koszt inwestora, a urzędnik wydający pozwolenie, jeśli widział plany (a powinien je widzieć) to złamał prawo i powinien ponieść tego konsekwencje. On a nie cała gmina. Natomiast jeśli inwestor wybudował budynek niezgodnie z planem to nie powinien być odebrany i jako samowola budowlana rozebrany na koszt inwestora + kara. Nie byłem na tym spotkaniu ale tak tą sprawę widzę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości