Reklama

Żukowo. Ofiarowali ponad 14 litrów krwi

W niedzielne przedpołudnie ponad 30 osób wzięło udział w akcji honorowego oddawania krwi. To już kolejna edycja, którą od kilku lat organizuje ksiądz Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia w Żukowie. Ci, którzy się zapisali, cierpliwie stali w kolejce do ambulansu. Wśród nich byli nowicjusze i dawcy z wieloletnim stażem, mający na koncie nawet ponad 40 litrów oddanej krwi.

Zofia Gołąbek oddała krew po raz trzeci. Skorzystała z okazji, bo nie ma czasu na to, by jeździć poza Żukowo. Dla Doroty Myślisz był to premierowy udział w akcji. Chciała to zrobić wcześniej, ale miała słabe wyniki krwi. W niedzielę liczyła na to, że tym razem się uda.

Jacek Klawikowski przyjechał z Gdyni, aby wziąć udział w niedzielnej akcji, bo w tygodniu jest zajęty pracą. Krew oddaje od 18 lat i ma już na swoim koncie ponad 40 litrów. Jak powiedział, warto to robić, bo nigdy nie wiadomo, czy kiedyś na niego "nie przyjdzie czas".

Eugeniusz Ciepliński pierwszy raz oddał krew w latach 80. Teraz, po długiej przerwie, wrócił do honorowego krwiodawstwa? Dlaczego?

- Są dwa powody - stwierdził. - Po pierwsze jestem chrześcijaninem, a drugi powód związany jest z chorobą mojej dziewczyny. W ubiegłym roku pękł jej tętniak mózgu. Wówczas potrzebowała krwi na swoją operację. To cud, że ona żyje. Właśnie dlatego jestem tu dzisiaj, by pomóc innym ludziom. Traktuję to jako dar serca. Mogłem to zrobić wcześniej, ale szczerze powiem, trochę się bałem.

- Uważam, że inicjatywa jest piękna, wszak jesteśmy w parafii Miłosierdzia Bożego, a siostra Faustyna nam przypomina, że miłosierdzie Boże możemy czynić poprzez słowa, modlitwę i czyny - wyznał ksiądz Czesław Las, pomysłodawca i organizator akcji. - Cieszy mnie to, że z każdą kolejną edycją przychodzi coraz więcej młodych ludzi. Trzeba też docenić pomoc młodzieży z Caritasu. - Człowiek współczesny produkuje przeróżne rzeczy, ale krwi jeszcze wyprodukować nie potrafi - dodał proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie. - Piękno tkwi również w tym, że ludzie oddają to, co jest bezcenne.

Do ambulansu zgłosiło się 39 osób. Oddać krew mogły 32 osoby, od których zebrano 14 litrów i 400 ml bezcennego leku.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości