"Wiatr w żagle" - pod takim hasłem odbył się tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W żukowskiej hali widowiskowo – sportowej przez pięć godzin było muzycznie i tanecznie. Bogaty i różnorodny program sprawił, że zarówno na widowni jak i na parkiecie było tłumnie, kolorowo, radośnie i świątecznie. W tym roku pieniądze zbierano dla dziecięcej medycyny zabiegowej.
Przed rozpoczęciem głównej imprezy odbył się bieg, pod hasłem „Policz się z cukrzycą”.
X już żukowska Orkiestra przygotowała wiele atrakcji. Można było podziwiać występ zespołu tanecznego Perełki i Stars Cheerleaders, sekcję działającą w Akademii Młodego Sportowca.
Zaśpiewały też wokalistki Maja Kwidzińska - „Najlepsza koleżanka”, Aleksandra Dziemaszkiewicz - „Śmieszna piosenka”, Nikola Miąskowska - „Superhero”, Natalia Durkiewicz - „Up in flames”, duet: Marcelina Białek i Natalia Durkiewicz -„Zaufaj” oraz Angelika Formella i Patrycja Markowska.
Ostatnim muzycznym akordem były występy młodych i zdolnych artystek żukowskiej gminy - Dominiki Kwiatkowskiej i Igi Pobłockiej. Wokalistki wystąpiły solo i w duecie. Na zakończenie zaśpiewały pastorałkę „Oj, maluśki, maluśki.
O podniebienie uczestników imprezy zadbali nauczyciele żukowskiej SP nr 2, uczniowie i ich rodzice, przygotowując Kącik Łasucha, oferując smakowite ciasta. Przygotowano też Kramik WOŚP, w którym oferowano m. in. książki, gry, rzeczy z wzorami kaszubskimi, dużo było też odzieży z nadrukiem WOŚP-u.
Tradycyjnie już najbardziej wyczekiwanym przez widownię punktem programu były licytacje przedmiotów przekazanych na rzecz żukowskiego sztabu. Przeróżnych gadżetów było kilkadziesiąt.
Na aukcje przekazano m. in. kosz wyrobów Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Żukowie, torty z cukierni Markiza, ręcznie malowane kubki od Nowo Na Ludowo, a także wiele innych gadżetów i kuponów. Najwięcej, bo 750 złotych, wylicytowano za luksusowe auto na weekend od firmy Auto Miras.
W tegorocznym WOŚP-ie wzięło udział 55 wolontariuszy, którzy kwestowali w Chwaszczynie, Leźnie, Skrzeszewie, Przyjaźni, Niestępowie i Żukowie. W hali, w której odbywała się impreza, do puszek zbierali harcerze.
Po raz pierwszy zamiast pokazu fajerwerków, "światełko do nieba" stworzyli wszyscy uczestnicy imprezy, używając latarek w komórkach. Towarzyszył im utwór „Sound of silence”. W ten sposób podsumowano poprzednie dziewięć lat i upamiętniono zmarłego rok temu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Do godzin 20 zebrano ponad 32 tys. złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto to pisał? Styl i forma gimbazy.
Na pocztku artykułu sa podane dane autorki.....
Na poczatku artykułu sa podane dane autorki.....
Kto to pisał? Styl i forma gimbazy.
Na pocztku artykułu sa podane dane autorki.....
Na poczatku artykułu sa podane dane autorki.....