Reklama

Żukowo. Orszak Trzech Króli przemaszerował przez miasto

Ponad dwa tysiące osób wzięło udział w Orszaku Trzech Króli. W ten sposób żukowianie po raz pierwszy dołączyli do ponad 90 polskich miast, w których w niedzielę odbyły się podobne imprezy. Największe uliczne jasełka otwierali - Kacper, Melchior i Baltazar na koniach. Za nimi podążali księża, przedstawiciele władz powiatu i gminy, dyrektorzy szkół, uczniowie i mieszkańcy.

Orszak, który przeszedł około półtora kilometra (od gimnazjum do kościoła pw. WNMP), był wyjątkowo kolorowy i radosny. Uczestniczyli w nim uczniowie wszystkich szkół z terenu żukowskiej gminy, przedszkolaki, przedstawiciele Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego i panie z KGW. Przez całą drogę towarzyszyła im Orkiestra Dęta OKiS-u.

W korowodzie nie zabrakło pasterzy, aniołów, diabłów, dwórek, rycerzy z mieczami i tarczami, a nawet chińskiego smoka. Uczniowie przebrani byli w szaty europejskie, afrykańskie i azjatyckie. Na trasie odgrywano scenki tematyczne, m. in. walkę aniołów z diabłami i spotkanie z Herodem.

Celem orszakowej wędrówki było złożenie pokłonu nowo narodzonemu w stajence Dzieciątku, które "ogrzewano" śpiewaniem kolęd.

- Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie. Witamy wszystkich i kłaniamy się Świętej Rodzinie, kłaniamy się Dzieciątku na znak tych, którzy przyszli, aby oddać pokłon Jezusowi Chrystusowi i w nim zobaczyć swego Pana i Króla. I my też chcemy jemu zawierzyć, aby on nas prowadził swoją drogą i abyśmy wszyscy doszli do celu naszego pielgrzymowania, do radości z nieba - powiedział po złożeniu pokłonu ksiądz Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie.

Ksiądz Ireneusz Bradtke, proboszcz parafii pw. WNMP w Żukowie podziękował pomysłodawcom, organizatorom i wszystkim mieszkańcom za uczestnictwo w orszaku.

- Jestem pod wielkim wrażeniem tego, co zobaczyłam - wyznała Lucyna Gros, która na orszak przyszła z mężem i wnukiem. - Nie ukrywam, że się po prostu wzruszyłam. Duże słowa uznania należą się organizatorom, którym mówię "Bóg zapłać".

- Jak na premierowy orszak, to uczestników jest naprawdę bardzo dużo - stwierdziła Eugenia Piastowska. - Organizacja całego przedsięwzięcia - bez zarzutu, a uczestnicy potrafili się znakomicie zintegrować. Mam nadzieję, że żukowskie gimnazjum będzie to kontynuować, a na dzisiaj wielkie "Bóg zapłać".

O bezpieczeństwo przemarszu zadbali: żukowska policja, harcerze z drugiej Drużyny Harcerskiej im. Leona Zadurskiego, młodzież z klas mundurowych ZSZiO w Żukowie oraz strażacy, którzy przygotowali dla uczestników smakowitą grochówkę.

Konferansjerkę prowadzili: Dominika Miąskowska i Janusz Cirocki.

Pomysłodawczynią orszaku była Barbara Dawidowska, a organizatorem Publiczne Gimnazjum nr 2 w Żukowie przy wsparciu obu żukowskich parafii oraz władz samorządowych powiatu i gminy.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości