Budowę rozpoczęto w połowie listopada ubiegłego roku. Na początku grudnia prace jednak wstrzymano. Taka decyzję wydał konserwator zabytków. Natrafiono tam bowiem na relikty zabudowy murowanej związanej z klasztorem ponorbertańskim, a także ruchomy materiał archeologiczny. Po dwóch miesiącach przerwy, ekipa mogła wrócić na plac budowy.
Z przeprowadzeniem ratowniczych badań archeologicznych uporano się bardzo szybko. Co znaleziono? Pozostałości budynków gospodarczych z wykorzystanymi materiałami pochodzącymi z rozbiórki obiektów gotyckich (cegła gotycka i ceramika). Dzięki temu Żukowo wzbogaciło się o dodatkowe stanowisko archeologiczne, które zostało opisane na mapach i zinwentaryzowane. Badania zostały zamknięte i Pomorski Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku wydał decyzję o kontynuowaniu prac związanych z budową parkingu.
W tej chwili realizowany jest I etap, czyli prace ziemne. Wprowadzono jednak drobne korekty. Dotyczą one kolorystyki materiału - kostki kamiennej granitowej. Ma ona w stylu nawiązywać do przykościelnego dziedzińca. W związku z tę zmianą zostanie przedłużony termin na wykonanie prac do końca kwietnia.
- Jeżeli na najbliższej sesji zatwierdzone zostaną środki finansowe, wówczas ruszy II etap tej inwestycji - poinformował Wiesław Pałka, inspektor zespołu inwestycji w żukowskim urzędzie. - Ostatnią częścią będzie wykonanie dojazdu do parkingu. W tej chwili istnieje droga asfaltowa, więc III etap nie wymaga natychmiastowej realizacji. Sam parking, który będzie oświetlany stylowymi lampami, zostanie zakończony w tym roku.
Pierwszy etap kosztować będzie 177 tys. zł, II - szacowany jest na około 200 tys. zł, bo przy okazji przeprowadzone zostanie odwodnienie terenu jako przygotowanie do ostatniego etapu budowy. Wielkość parkingu to około 1500 m kw. Teren ten gmina dostała w nieodpłatne użytkowanie od parafii na 30 lat.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Chcę zobaczyć jak "parking rusza z kopyta"...