Tradycyjnie już mieszkańcy żukowskiej gminy świętujący złote gody spotkali się na uroczystości przygotowanej przez Urząd Stanu Cywilnego. Zaproszono 28 par małżeńskich obchodzących swoje święto. Wszystkim jubilatom wręczono medale za długoletnie pożycie małżeńskie przyznawane przez Prezydenta RP. Były życzenia, gratulacje, kwiaty i toast wzniesiony lampką szampana.
- Nie sztuką jest pokochać, sztuką jest wytrwać - powiedziała Jolanta Korab, kierowniczka USC. - Życzę jak najlepszego zdrowia, pogody ducha oraz życzliwej opieki najbliższych na wiele następnych lat.
Do gratulacji i życzeń dołączyli - przewodniczący rady miejskiej Adam Okrój i burmistrz Jerzy Żurawicz, który wręczył medale 27 parom małżeńskim obchodzącym swoje 50-lecie w 2013 roku
oraz Indze i Edwardowi Koszałkom, jubilatom ubiegłorocznym, którzy rok temu nie mogli wziąć udział w uroczystości.
Jubileuszową imprezę zakończył występ wokalistów - Pauliny Milczanowskiej i Tomasza Fopkego, którym akompaniowała Natalia Bigus.
Hildegarda i Gerard Pionkowie mogą poszczycić się odznaczeniem jakim jest srebrny medal za czterech synów w wojsku. Mają pięciu synów, dwie córki oraz 10 wnuków. Pan Gerard był kierowcą, a żona zajmowała się wychowywaniem dzieci.
- Aby udało się tyle lat razem przeżyć ważne jest wzajemne zaufanie, wiara i unikanie kłótni - uważa pani Hildegarda.
Jej mąż najbardziej ceni ją za to, że potrafi wszystko zrobić, a jej wypieki są znakomite.
Elżbieta i Stanisław Lisowie mają pięcioro dzieci, 11 wnuków i prawnuczkę Agnieszkę. Oboje przyznają, że w wielu sytuacjach życiowych ratowało ich poczucie humoru.
- Poznaliśmy się podczas dojazdów do pracy - wspomina pan Stanisław. - Później spotykaliśmy na prywatkach. Na jednej z nich musieliśmy zrezygnować z zabawy ze względu na śmierć sąsiada, ale w zamian całą noc graliśmy w karty, a Ela została moją… kasjerką. - Przez jakiś czas mówili o mnie św. Antoni, bo udało mi się znaleźć swoją drugą połówkę - dodał.
Wanda i Roman Dzierzgowscy są rodzicami córki i syna. Doczekali też dwóch wnuczek.
Pan Roman poznał swoją przyszłą żonę jako klient baru mlecznego w Sopocie, w którym pani Wanda była ekspedientką. - Podrywałem ją długo, ale do skutku - powiedział pół żartem pół serio. - Prawie nigdy się nie kłóciliśmy, ale jeżeli już zdarzyły się krótkie spięcia, to złość trwała co najwyżej pół godziny.
- Dobre wspólne życie, to sztuka zrozumienia i ustępowania - powiedziała pani Wanda, znana żukowska hafciarka. - W smutnych chwilach zawsze umieliśmy się wspierać. Patrząc z perspektywy tylu lat, to chyba najtrudniejsza była… pierwsza wizyta u teściów. - Moi rodzice polubili ją od pierwszego wejrzenia - dodał pan Roman.
Tegorocznymi jubilatami są: Jadwiga i Jan Bachowie, Irena i Hubert Barzowscy, Agnieszka i Antoni Brzescy, Irena i Józef Czerwionkowie, Marianna i Kazimierz Dobrzenieccy, Barbara i Jan Dunstowie, Wanda i Roman Dzierzgowscy, Gertruda i Franciszek Golnauowie, Jadwiga i Andrzej Grothowie, Brygida i Mieczysław Krenke, Krystyna i Brunon Lewandowscy, Elżbieta i Stanisław Lisowie, Gertruda i Paweł Litke, Irena i Henryk Ławiccy, Hildegarda i Konrad Magullowie, Elżbieta i Gerard Marschowie, Halina i Jerzy Młyńscy, Irena i Stefan Myszkowie, Regina i Alfons Okuniewscy, Wanda i Jerzy Osińscy, Hildegarda i Gerard Pionkowie, Jadwiga i Brunon Plichtowie, Waleria i Kazimierz Reglińscy, Gertruda i Józef Sobiszowie, Adela i Józef Szlakowie, Gertruda i Jan Szultowie oraz Jadwiga i Stefan Wesołowscy.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze