W nocy z piątku na sobotę przez trzy godziny strażacy walczyli z pożarem budynku warsztatu samochodowego w Żukowie. Wstępnie straty oszacowano na około 300.000 zł, a prawdopodobną przyczyną powstania ognia mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.
Zgłoszenie o pożarze budynku wielobranżowego przy ulicy Kościerskiej w Żukowie dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał w piątek o godzinie 22.36.
Jak podaje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, po przybyciu na miejscu pierwszych zastępów stwierdzono, że pożarem objęte jest pomieszczenie magazynu i warsztatu samochodowego, w którym znajdowało się około 50 opon. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku panowało silne zadymienie. W momencie powstania pożaru na miejscu nie było właściciela obiektu.
Całkowitemu spaleniu uległo pomieszczenie magazynowe oraz wyposażenie dwóch stanowisk warsztatu samochodowego. Straty wstępnie oszacowano na około 300.000 zł.
Wstępnie jako prawdopodobną przyczynę pożaru podaje się zwarcie instalacji elektrycznej. Jest to jednak nadal przedmiotem ustaleń policji.
Działania na miejscu trwały ponad trzy godziny, a uczestniczyło w nich 12 zastępów strażaków. W akcji gaśniczej wzięły udział trzy zastępy OSP Żukowo, OSP Leźno, OSP Banino, OSP Sulmin, OSP Skrzeszewo, OSP Szymbark oraz cztery zastępy z JRG Kartuzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda lubiłem tam robić opony.
Wulkanizacja nie ucierpiała i działa normalnie
Szkoda właściela 300000 tysi oszacowano a realnie pewnie wiecej to przeciesz jest tragedia dla właściciela ja bym sie rozpłakał .
szkoda lubiłem tam robić opony.
Wulkanizacja nie ucierpiała i działa normalnie
Szkoda właściela 300000 tysi oszacowano a realnie pewnie wiecej to przeciesz jest tragedia dla właściciela ja bym sie rozpłakał .