Z inicjatywy burmistrza i żukowskich radnych po raz pierwszy odbył się konkurs dla mieszkańców pod nazwą „Złap wodę deszczową”. Zgłoszeń do wzięcia udziału było ponad 50. Laureaci otrzymali nagrody pieniężne, dyplomy i kwiaty. Pozostałym uczestnikom konkursu przyznano nagrody pocieszenia.
Celem konkursu było m. in. praktyczne wykorzystanie wody deszczowej na własny użytek, wyłonienie najpraktyczniejszego i efektywnego sposobu gospodarowania wody deszczowej, a także propagowanie postępowań prośrodowiskowych.
– Bardzo dziękuję za to, że wielu mieszkańców wzięło w naszym nowym konkursie udział. Ten konkurs ma pokazywać, że woda, która spada z nieba, może być użyta za darmo na potrzeby swojego obejścia czy do podlewania. A ta skromna gratyfikacja dla laureatów może będzie zachętą dla innych mieszkańców w kolejnych konkursach - powiedział burmistrz Wojciech Kankowski
Komisja Konkursowa w składzie: Paweł Koreń, przewodniczący oraz Jolanta Wiercińska, Piotr Lewna, Barbara Turzyńska przyznali następujące nagrody:
I miejsce: Aneta Karwat z Pępowa i Maciej Lorek z Banina
II miejsce: Wojciech Kierzkowski z Leźna, Waldemar Florczyk z Otomina i Mariusz Chrzanowski z Leźna
III miejsce: Mirosław Formela z Przyjaźni, Agnieszka Pacek z Banina i Małgorzata Ukleja - Kita z Banina
Wyróżnienia otrzymali: Piotr Połomski z Małkowa, Radosław Pallach z Przyjaźni, Maja Felska – Matuła z Banina oraz Dorota i Piotr Szarmachowie z Banina
- Do tego, żeby „złapać wodę” skłoniło nas ukształtowanie działki, na której jest bardzo dużo wody zwłaszcza na wiosnę i jesień, no i trzeba było coś z tym zrobić. Początkowo był pomysł, aby zbierać wodę deszczową z rynien i zrobić ogród deszczowy. W tym roku udało się też zrobić nawadnianie, więc podlewanie jest retencjonowane z własnej wody. Teraz mamy już dwa duże ogrody deszczowe – powiedziała Aneta Karwat – Milczarek.
– Służbowo zajmuje się projektowaniem kanalizacji deszczowej odwodnień, więc już wcześniej miałem do czynienia z retencją. Nie bardzo wierzyłem w to, że woda na mojej działce będzie mogła wsiąknąć, bo mamy tam glinę. Postanowiłem więc zainwestować w zbiornik retencyjny i zrodził się pomysł, aby wykorzystać tę wodę. Dokupiłem więc pompę i połączyliśmy wężem. Teraz podlewamy trawnik, ogródek, kwiatki i wszystko co potrzebuje wody. Korzystamy z natury i dzięki temu mamy wodę za darmo – stwierdził.
- Konkurs „Złap wodę deszczową” zorganizowaliśmy po raz pierwszy. Zgłoszeń do wzięcia udziału odebraliśmy 54. Ciężko było wybrać te najlepsze i najciekawsze. Jako komisja obejrzeliśmy przeróżne ciekawe rozwiązania i pomysły „łapania wody”. To bardzo ważne, bo zaczyna brakować wody – powiedziała Barbara Turzyńska, podinspektor środowiska i rolnictwa w żukowskim urzędzie, która sprawowała pieczę nad całością przedsięwzięcia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
za chwilę , rząd dowali podatek , od łapania wody deszczowej , fotowoltanikę .
Dokładnie. "Oni" wszyscy żyją z cudzej pracy i pasą się na naszych garbach. Popijają kawki w biurach i wymyślają problemy z którymi później bohatersko "walczą".
za chwilę , rząd dowali podatek , od łapania wody deszczowej , fotowoltanikę .
Dokładnie. "Oni" wszyscy żyją z cudzej pracy i pasą się na naszych garbach. Popijają kawki w biurach i wymyślają problemy z którymi później bohatersko "walczą".