Reklama

Żukowo przyłączyło się do Nocy Muzeów

Uczestnicy tego magicznego wieczoru rozpoczęli zwiedzanie od kościoła św. Jana. Dalsza trasa wiodła do kościoła poklasztornego WNMP, gdzie na dziedzińcu otrzymali pierwszą porcję informacji o tym, jak wyglądał on niegdyś i jaką pełnił funkcję. Nie mogło zabraknąć najważniejszego - historii sióstr norbertanek i wizyty w Muzeum Parafialnym wraz z izbą haftu kaszubskiego.

Pierwsze chwile spędzone na dziedzińcu wprowadziły zwiedzających w teatralny nastrój. - Przechodzimy w zabudowania gospodarskie - oznajmił Robert Redlicki, pełniący tego wieczora rolę przeora zakonu. - Mamy tutaj zwierzęta domowe. Mamy też pracowników, którzy dbają o nasz dobytek. Nie mogę ich na chwilę zostawić, bo muszę dopilnować swoich gburów, czy czasami mi zwierząt nie zatracą. - Spotkamy się niebawem - zakończył swój wywód przeor.

Humorystyczna scenka wywołała śmiech, a jednocześnie uświadomiła słuchaczom, że podczas zwiedzania bardzo przyda się wyobraźnia.

Najważniejsze informacje historyczne o obu kościołach przekazywała Magdalena Maliszewska, która zabrała przybyłych na Noc Muzeów również na cmentarz przykościelny, na którym znajdowały się kiedyś zabudowania mieszkalne sióstr norbertanek. Przewodniczka wystąpiła w stroju książęcym z epoki sióstr norbertanek.

W Muzeum Parafialnym na zwiedzających czekała przewodniczka Genowefa Zasada, a do udziału w warsztatach hafciarskich zapraszały żukowskie hafciarki - Bernadeta Reglińska i Maria Płotka.

Ponadto na placu przy scenie przygotowano stoiska, gdzie odbywały się warsztaty rzemieślnicze. Pokazano tam, jak można motywy kaszubskie wykorzystać w sztuce współczesnej, czyli decoupage i malowanie na szkle. Dodatkowo wykonywano z krepy niebieskie róże. Kto ciekaw, mógł żukowską legendę o nich usłyszeć od Wiolety Krause.

W stoisku ze strawą serwowano chleb żytni ze smalcem i ogórkiem. Do tego zioła lecznicze i napoje - herbatę pokrzywową i napotną z rumianku, bzu czarnego i kwiatu lipy.

- Po raz pierwszy organizujemy Noc Muzeów, uznaliśmy bowiem, że też mamy się czym pochwalić - powiedziała nam Aleksandra Rogalewska, dyrektorka OKiS-u, który jest organizatorem przedsięwzięcia. - Zdarza się, że wiele osób nawet nie wie, że w Żukowie jest muzeum. Warto więc je pokazać i rozpropagować. Nie spodziewaliśmy się, że na premierę Nocy Muzeów przyjdzie aż tak dużo osób, a to dobrze rokuje na przyszłość. Już teraz wiemy co chcielibyśmy zmienić i gdzie będziemy ludzi oprowadzać w przyszłym roku po naszym mieście.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości