Na ostatniej sesji Rady Gminy Żukowo komisja rewizyjna wystąpiła z propozycją uchwały, by kontrolować finanse ochotniczych jednostek w gminie. Decyzja oburzyła strażaków, którzy twierdzili, że postępowanie radnych jest bezprawne. Okazało się, że straż ma rację - radni będą musieli skorygować uchwałę.
Żukowscy radni wystąpili z propozycją, by kontrolować działalność jednostek OSP w gminie. Zamierzali sprawdzić zwłaszcza sposób wykorzystania pieniędzy za wynajem pomieszczeń w strażnicach. Strażaków oburzyła podobna decyzja. Stwierdzili, że jest bezprawna.
- Mogę powiedzieć tylko tyle, że gmina ma ustawowo narzucony obowiązek dbania o ochronę przeciwpożarową. Nie może jednak kontrolować OSP, które działają jak stowarzyszenia i jako takie podlegają pod powiat kartuski - ucina komendant KP PSP Kartuzy Edmund Kwidziński.
Podobnego zdania jest również Zygfryd Pituła, prezes zarządu gminnego OSP w Żukowie.
- Przyznam, że jesteśmy zniesmaczeni, ponieważ zamiast podziękować za bezinteresowną pracę społeczną, radni okazali nam brak zaufania. Tymczasem komisja rewizyjna "nieco" się pomyliła, ponieważ nie gmina nie ma prawa kontrolować OSP. Każda jednostka co roku zdaje sprawozdanie z działalności, także finansowej. Rozliczamy się również z urzędem skarbowym - wyjaśnia prezes.
- Pieniądze za wynajem pomieszczeń w strażnicy przeznaczamy wyłącznie na cele statutowe, czyli m.in. zakup drobnego sprzętu czy odświętnego umundurowania - dodaje.
Strażacy z gminnych OSP nie kryli niezadowolenia.
- Sprawa nie dotyczy jednostki OSP Żukowo, ponieważ gospodarzem naszej strażnicy jest gmina, która tylko użycza nam pomieszczeń na zebrania. W sprawie kontroli jednostek przychylam się jednak do zdania komendanta powiatowego - mówi Dawid Drewa, prezes OSP Żukowo.
Skontaktowaliśmy się także z Adamem Okrojem, przewodniczącym Rady Miejskiej w Żukowie. Potwierdza, że radni zamierzali kontrolować jednostki OSP, ale okazało się to niezgodne z prawem. Strażacy mieli więc rację.
- Na najbliższej sesji zostanie wprowadzona korekta do podjętej uchwały w punkcie kontroli finansów OSP. Uzyskaliśmy błędną opinię radcy prawnego, stąd całe to nieporozumienie. Błąd biorę na siebie - mówi Adam Okrój.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Dlatego żałuje , że się nie dostałem do rady bo popieram OSP pozdrawiam Tomek:):):):)