Schola ma już 30 lat. Z tej okazji w kościele Miłosierdzia Bożego odbyła się w sobotę msza św. w intencji jubilatki, na którą przybyli członkowie zespołu, ich rodzice, absolwenci i zaproszeni goście. Po eucharystii przyszedł czas na podziękowania, gratulacje, wręczenie medali i prezenty. Szczególnie ciepło dziękowano proboszczowi Czesławowi Lasowi i Barbarze Dawidowskiej, pomysłodawczyni prowadzącej zespół.
Schola powstała w październiku 1992 roku w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Żukowie. Z chwilą powstania w 1999 roku nowej parafii w Żukowie pw. Miłosierdzia Bożego scholę przygarnął ks. Czesław Las, proboszcz nowej parafii, który opiekuje się „Armią Pana” do dzisiaj. Dzieci nazywają go swoim „wujkiem”.
Na początku próby śpiewu odbywały się w Szkole Parafialnej. Później przeniesiono się je najpierw do Szkoły Podstawowej im. Obrońców Wybrzeża a później do ówczesnego gimnazjum. Lokum udostępnił wówczas dyrektor Jerzy Formela. Od 2003 roku schola ma już stałą siedzibę w Domu Parafialnym parafii Miłosierdzia Bożego.
Zespół może też liczyć zawsze na pomoc ze strony Witolda Tredera, który służy dobra radą i udziela cennych wskazówek muzycznych.
Schola ma na swoim koncie dużo nagród. Często bierze udział w Konkursach Piosenki Religijnej. Daje to im okazję do zdobycia nowych doświadczeń, a jednocześnie godnego reprezentowania Żukowa, parafii, ale i Archidiecezji. W ostatnich latach kilkakrotnie brano udział w Konkursach Ogólnopolskich: w Chojnicach, Tucholi, gdzie „wyśpiewano” czołowe miejsca, a kilkakrotnie nawet nagrodę „Grand Prix”.
Do tej pory nagrano także cztery płyty.
- Minione lata to wspaniała historia wypełniona wieloma sukcesami artystycznymi i niezliczonymi występami. Państwa wielka pasja, połączona z niezwykłym zaangażowaniem, doprowadzała do powstania wyjątkowej grupy prezentujący swój talent – powiedział Mieczysław Wożniak, przewodniczący Rady Powiatu Kartuskiego.
Od kartuskiego samorządu „Armia Pana” otrzymała w prezencie 200 pendrive’ów.
- Schola "Armia Pana" jest dla mnie drugą rodziną. Bardzo ważne są dla mnie dzieci, które należą do scholi, ale też ogromnym wsparciem są wspaniali Rodzice, którzy bardzo angażują się w życie scholi. Z perspektywy tych 30 lat dostrzegam, że schola jest dla nas wszystkich wspaniałym środowiskiem, gdzie kształtują się nasze charaktery. Tutaj nie tylko uczymy się śpiewać i grać na instrumentach, ale uczymy się "życia" - wyznała nam Barbara Dawidowska, pomysłodawczyni prowadząca zespół.Reklama
- Nieśmiali nabierają odwagi, pozbywają się kompleksów a "mało pokorni" uczą się wrażliwości. Wszyscy uczymy się troski jeden o drogiego i umiejętności cieszenia się każdą chwilą życia i doceniania tego co wartościowe i piękne. Uczymy się też odkrywać i rozwijać swoje talenty. Schola to nasz drugi dom –dodała Barbara Dawidowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze