Ma zaledwie cztery miesiące, ale już sporą kartotekę kontaktów z lekarzami. Urodziła się jako wcześniak. Długo przebywała w inkubatorze. Przebyła posocznicę, przetoczono jej całą krew. Przebywała w szpitalu w Bytomiu, a teraz co tydzień jeździ na leczenie do Poznania. To tylko część tego co maleństwo ma za sobą, a przed nią jeszcze operacje, długa rehabilitacja i zabiegi. Koszty leczenia są ponad siły jej rodziców, więc dziewczynce potrzebne jest wsparcie.
Z pomocą przyszedł Piotr Kitowski, który mieszka niedaleko Milenki na żukowskim osiedlu Elżbietowo. Wpadł na pomysł, aby zorganizować koncert charytatywny, który odbył się w sobotnie popołudnie w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Żukowie. Na widowni zebrała się rodzina, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi i zupełnie obce osoby, słowem ludzie dobrej woli, którzy postanowili maleństwu dopomóc. Na sali obecny był przewodniczący rady Adam Okrój, burmistrz Jerzy Żurawicz. oraz ks. kanonik Stanisław Gackowski.
Z minikoncertem kolęd wystąpiły panie z KGW z Otomina, wokalistka Monika Pionk oraz zespół Agape, któremu towarzyszył zaprzyjaźniony z nim zespół instrumentalny.
Na zlicytowanie czekało kilkadziesiąt przedmiotów i… dwumiesięczny szczeniak Śnieżynka. Piesek bardzo szybko znalazł nowego właściciela. Został nim Michał Galiński. Pod młotek poszły m. in. dwa komplety biżuterii, szlafrok, koszyk wędlin i wiele innych interesujących rzeczy.
Ciekawie przebiegała "bitwa" o lwa. Sporych rozmiarów pluszowa maskotka była w kręgu zainteresowań radnego Waldemara Dampca, szefa żukowskiego magistratu i przewodniczącego rady. Licytacyjne zmagania wygrał ten ostatni. Tuż po wrzuceniu pieniędzy do puszki, Adam Okrój przekazał maskotkę Milence. Podobnie zrobiła Teresa Plichta z wylicytowaną lalką. Te gesty zostały owacjami przyjęte przez uczestników imprezy.
Smakowity tort kupił ks. Stanisław Gackowski, a burmistrz wylicytował obraz przedstawiający dziewczynkę z kotkiem wyszywaną formą krzyżykową. Obraz będzie wisiał w gabinecie burmistrza.
Licytacje prowadziła Ewa Jasielska, a całą imprezę Sabina Kitowska.
- Jestem wdzięczny z całego serca wszystkim tym, którzy włączyli się w akcję dla Milenki - wyznał pomysłodawca Piotr Kitowski. - Nikt do kogo się zwróciłem o pomoc, nie odmówił. Cieszy też to, że dopisała frekwencja. To jest bardzo budujące, bo można powiedzieć, że świat wcale nie jest taki zły.
- To pierwszy taki koncert dla naszej Milenki - powiedziała nam mama Magdalena Plichta. - Jestem zaskoczona i wdzięczna za to, co się stało…. Pani Magda nie była wstanie więcej powiedzieć. Najbardziej wyrazistym komentarzem były niewątpliwie spływające po jej twarzy łzy wzruszenia.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze