Reklama

Żukowo. Spotkanie wyborcze Wojciecha Kankowskiego

W środę o godzinie 18, w żukowskiej restauracji "Gryf", spotkać się mogli wszyscy zaaferowani programem wyborczym Wojciech Kankowskiego. Spotkanie cieszyło się mniejszą popularnością niż analogiczne, zorganizowane w Baninie. Wyborcy pytali o to, kto obejmie posadę wiceburmistrza, propozycje udogodnień dla przedsiębiorców, budowę stadionu w Żukowie a także o... ukończone przez kandydata na burmistrza, kursy socjotechniczne.

Już na samym początku Wojciech Kankowski postanowił zdementować pogłoski dotyczące tego, jakoby wiceburmistrzem miał zostać Albin Bychowski.

- Pan Albin Bychowski nie zostanie ani wiceburmistrzem, ani przewodniczącym rady miejskiej, gdyż nie wyraził na to chęci, nie chce już brać udziału w polityce jako organ wykonawczy. Jako swojego, a właściwie swoich wiceburmistrzów, chciałbym zatrudnić dwie osoby. Jedna z nich musiałaby być wyspecjalizowana w kwestii pozyskiwania środków zewnętrznych - tłumaczył Wojciech Kankowski.

Pośród zadających pytania znalazł się także, radny powiatu kartuskiego, Bartłomiej Gross.

- Zacznę od tego, że już Jan Zamoyski powiedział: "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Dlatego cieszę się, że człowiek z oświaty startuje na stanowisko burmistrza. Ja także popieram kandydaturę pana Wojtka, ale mam także pytanie - jak konkretnie chce pan ułatwić życie przedsiębiorcom? - pyta Bartłomiej Gross

- Będzie to kontynuacja tych działań, które udało się nam wprowadzić wtedy, kiedy mieliśmy na to wpływ. A mianowicie: ulgi podatkowe dla rozpoczynających działalność gospodarczą, podatek od nieruchomości dla nich jest jednak obciążeniem. Po dwóch, czy trzech latach te obiekty są, a właściciele płacą od nich podatki. Ówczesny burmistrz mówił, że jak ktoś postawił halę, to przecież jej nie zwinie jak namiotu. Następna rzecz to usprawnienie biurokracji i ułatwienie przedsiębiorcom załatwiania formalności. Kolejna kwestia to zamrożenie podatków na dwa lata, a po tym okresie zwiększać je co najwyżej o wartość inflacji - mówi Wojciech Kankowski

Jeden z uczestników spotkania pytał o to, które trzy punkty realizowane przez Jerzego Żurawicza w ubiegłej kadencji, uważa za dobre.

- Nie wyobrażam sobie zamykania inwestycji w toku, ponieważ jest to po prostu niekorzystne dla gminy. Uważam, że zagospodarowanie terenu przy terenie poklasztornym za ciekawą inicjatywę prospołeczną. Uważam też, że to, co mówi Jerzy Żurawicz szczególnie teraz, w koalicji z Piotrem Fikusem, o poprawianiu relacji gminy ze społeczeństwem, jest bardzo ważne i należy to realizować. Co jeszcze, mówi się o poprawianiu bezpieczeństwa - chodnik do Glincza, oczywiście będę to realizować - mówi kandydat na burmistrza Żukowa.

Później poruszono kwestię stadionu sportowego w Żukowie.

- Od 40 lat ludzie w Żukowie czekają na stadion, nie na płytę, nie na trybuny, nie na dwie bramki, tylko na kompleksowy obiekt sportowy. Niektórzy z oczekujących mają już 60 lat, nie wiem czy się doczekają, bo mogą tego po prostu nie dożyć. Jakie jest pana stanowisko w tej kwestii? Czy realizujemy kompleksową wizję tego ośrodka i go powoli budujemy, czy wciąż stawiamy po jednej bramce? - pytał jeden z wyborców.

- Ktokolwiek chce poważnie mówić o pozyskiwaniu jakiegokolwiek wsparcia zewnętrznego, musi mieć zrealizowany projekt budowlany. Aktualnie gmina nie ma nawet strategii rozwoju. Jeśli jakiś obiekt ma służyć przez długie lata, to musi być zrealizowany kompleksowo i ja jestem jak najbardziej za tym - odpowiada Wojciech Kankowski.

Padło też pytanie o to, czy Wojciech Kankowski ukończył kursy socjotechniczne, pozwalające manipulować ludźmi, ponieważ krążą takie pogłoski.

- Ukończyłem historię na Uniwersytecie Gdańskim, na specjalizacji nauczycielskiej, a także studia podyplomowe na kierunku informatyka. Ukończyłem też wiele kursów pedagogicznych, pozwalające lepiej współpracować z młodzieżą. Natomiast o kursach socjotechnicznych nic mi nie wiadomo - zaprzecza kandydat na burmistrza Żukowa.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec gminy zukowo - niezalogowany 2014-11-28 22:12:54

    Uczepił się ktoś niektórych ludzi z obecnej władzy naszej kochanej gminy, myśląc, że sam jest czysty i niewinny. Tak naprawdę wcale tak nie jest. Poprzedniej władzy też można wiele zarzucić, a nie przypisywać wszystko tym ostatnim. Jeśli ktoś wydaje obłudne gazetki na poczynania jednego kandydata, to dlaczego nie ma nic na temat drugiego, który w pewnych kwestiach też miał coś do powiedzenia, a tego nie zrobił w poprzednich kadencjach. Dlatego stare powiedzenie mówi: ,,Jeśli się nic nie robi to sie nie popełnia błędów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wyborca2014 - niezalogowany 2014-11-28 16:55:21

    "Obiektywna analiza finansów Gminy Żukowo" Przez cztery lata urzędowania Pana Jerzego Żurawicza, Gminie Żukowo udało się zwiększyć dochody i wydatki w największym stopniu w powiecie kartuskim, przy jednoczesnym obniżeniu współczynnika zadłużenia o 8,44 pkt %. Uprzedzając zarzuty, które zapewne się zaraz pojawią, posługując się danymi bezwzględnymi, owszem, zadłużenie Gminy Żukowo wzrosło za kadencji Pana Żurawicza o 9 160 000 zł (przy wypełnieniu założeń uchwalonego budżetu na ten rok). Oczywiście, idealnym rozwiązaniem byłoby systematycznie zmniejszanie zadłużenia, ciężko jednak, rozwijać Gminę i realizować nowe inwestycje, bez konieczności częściowego finansowania z zewnątrz. Należy robić to jednak rozważnie, utrzymując odpowiedni poziom relacji dochodów do wydatków. A jak to powinno wyglądać w praktyce? Systematyczny wzrost dochodów osiąganych przez Gminę Żukowo, pozwolił na równoczesny wzrost wydatków (w tym, przeznaczenie w bieżącym roku zgodnie z zaplanowanym budżetem rekordowych blisko 42 000 000 zł na inwestycje), przy jednoczesnym obniżeniu współczynnika zadłużenia Gminy o ponad 8 pkt %, co stanowi spadek o ponad 16% (z 51,22% na koniec 2010 roku do 42,78% planowanych w tym roku). Dla osób, których to jeszcze nie przekonuje i nadal się będą upierać, że Pan Żurawicz był złym Włodarzem Gminy Żukowo, proszę spojrzeć na dokonania poprzednika, Pana Albina Bychowskiego, za którego kadencji od 2006 roku do października 2010 roku, zadłużenie Gminy Żukowo wzrosło aż o 21 789 496 zł i współczynnik zadłużenia przekroczył poziom 50% (wyniósł dokładnie 51,4% w październiku 2010 roku – dane do znalezienia w Internecie). A pragnę nadmienić, iż przekroczenie progu 60% skutkuje rozwiązaniem wszystkich organów w gminie i wprowadzeniem zarządu komisarycznego. Nie należy zapominać oczywiście, iż na czele Rady Miejskiej w Żukowie, do której kompetencji należy m. in. uchwalanie budżetu gminy, stał wówczas (dokładnie w latach 2002-2010) Pan Wojciech Kankowski, ubiegający się obecnie o fotel burmistrza Gminy Żukowo. Mam nadzieję, że już w najbliższą niedzielę, 30 listopada 2014 roku, wezmą Państwo udział II turze wyborów, Państwa wybór poprzedzi merytoryczna ocena doświadczenia, kompetencji i osiągnięć kandydatów i dokonają Państwo właściwego wyboru, jak najlepszego dla Naszej Gminy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2014-11-28 12:28:32

    @basia44: Pan kankowski wysługuje się p.Cackowskim i wczoraj dotarła do mnie jedniodniówka wyborcza"Czas Żukowa" redagowaną przez p.Cackowskiego.W tym folderze jest dużo sfałszowanych,nieprawdziwych i kłamliwych wiadomości.Manipulowanie jest wszystkim(nawet zdjęciem)i takie podejście jest niemoralne,"brudne"i w moim mniemaniu powinno ono być karalne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości