Reklama

Żukowo. Srebrny jubileusz scholi Armia Pana

Schola istnieje już 25 lat. Jej członkowie nie tylko śpiewają podczas różnych nabożeństw w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie, ale także znajdują czas dla seniorów, chorych w szpitalach, wspierają niepełnosprawnych, włączają się w organizację Orszaku Trzech Króli, dbają o groby na żukowskim cmentarzu, pomagają w pracach przy swoim kościele. Biorą też udział w licznych ogólnopolskich konkursach piosenki religijnej. Mają na koncie trzy główne nagrody Grand Prix.

Schola Armia Pana w sobotę uroczyście obchodziła swój srebrny jubileusz, który rozpoczął się eucharystią w intencji jej członków i absolwentów. W mszy św. uczestniczyli jubilaci, księża, przedstawiciele władz powiatowych i żukowskiego samorządu, absolwenci scholi, rodzice, przyjaciele i znajomi.

- Co trzeba uczynić, aby schola mogła zaistnieć w parafii? Ważne są cztery cechy: muszą być dzieci, które kochają śpiewać, mądrość rodziców, którym dziękuję za wasze spotkania, za to, że jesteście nie tylko do pomocy, ale do dobrego słowa i do modlitwy. Po trzecie musi jeszcze być - tak to nazywam - szaleniec Boży. I tym szaleńcem Bożym w scholi Armia Pana jest pani Basia Dawidowska. Ona zawsze jest, zawsze ma czas dla swoich dzieci ze scholi. Dlatego przychodzą, dlatego są. Po czwarte, aby schola funkcjonowała musi być proboszcz, który nie przeszkadza, ale pomaga. W parafii Miłosierdzia Bożego dzieci dobrze się czują, a więc proboszcz im nie przeszkadza - powiedział podczas kazania ks. Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie.

- Życzę wam kolejnych sukcesów, a takich macie już wiele. Dziękuję, że jesteście, że zawsze byliście w naszej parafii i swoją postawą, swoim śpiewaniem świadczycie o Jezusie Chrystusie. Idźcie i głoście swoim śpiewem, że Jezus Chrystus jest Panem i królem waszych serc, a wy jesteście wspaniałą jego armią - dodał kapłan.

Do życzeń i gratulacji dołączyli zaproszeni goście, a wśród nich wicestarosta Bogdan Łapa, włodarze żukowskiej gminy - przewodniczący rady Witold Schmidtke i burmistrz Wojciech Kankowski, chór Harmonia, przedstawicielki żukowskiego OKiS-u, Szkoły Podstawowej nr 2 i wielu innych gości.

Słowami i śpiewem wszystkim przybyłym na uroczystość podziękowali członkowie Armii Pana. Nie zabrakło tez gromkiego "Sto lat" i wspólnego pamiątkowego zdjęcia.

Drugą część jubileuszu wypełniła wspólna "agapa" - uczta miłości, czyli poczęstunek, tańce, zabawy, rozmowy i wspomnienia.

- Armia Pana - to nasz drugi dom. Tutaj rozpoznajemy swoje talenty, próbujemy znaleźć miejsce, sposób na rozwijanie tych zdolności. Uczymy się cieszyć życiem. To bardzo ważne, aby nie zmarnować niczego, ale nieustanie rozwijać się i to nie tylko swoje zdolności, ale przede wszystkim swoją osobowość, swój charakter. Chciałaby, aby nigdy nie zabrakło nam wytrwałości, gorliwości i radości w uwielbianiu Pana przez kolejne co najmniej XXV lat - powiedziała nam Barbara Dawidowska, prowadząca scholę od 25 lat.

Przez ćwierć wieku istnienia scholi przewinęło się około 1000 osób. Wszystko zaczęło się w październiku 1992 roku w parafii pw. WNMP w Żukowie, kiedy proboszczem był ks. prałat Stanisław Gackowski. Duchową opiekę nad scholą objął ks. Andrzej Buja.

Z chwilą powstania nowej parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie, scholą opiekuje się od 25 lipca 1999 ks. proboszcz Czesław Las i tak jest do chwili obecnej.

Chórzystów integruje wspólna praca, ćwiczenia, nauka pieśni oraz jednodniowe dni skupienia połączone z zabawą i tańcem, a także liczne wycieczki. Długa jest lista miejscowości, które zwiedzili. Były to m. in. Sępólno Krajeńskie, Przemyśl, Zakopane, Łeba, Kraków, Częstochowa, Wrocław, Warszawa i Lwów.

Często biorą udział w ogólnopolskich konkursach piosenki religijnej. To okazja do zdobycia nowych doświadczeń, ale jednocześnie godnego reprezentowania swojego miasta, parafii i archidiecezji. Na swoim koncie mają trzy główne nagrody Grand Prix. Nagrali też trzy płyty CD.

- Nauczyliśmy się, że do sukcesu trzeba iść często "pod prąd". Nie chcemy się chwalić, ale w ten sposób przekonujemy się, że rozwijając swoje uzdolnienia, talenty i podejmując trochę wysiłku, można w życiu bardzo dużo osiągnąć. Za nasze talenty serdecznie Panu Bogu dziękujemy - stwierdziła Barbara Dawidowska.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkancy belfastu - niezalogowany 2017-09-10 09:08:24

    kankowski co z ulica mickiewicza wpadnij przejedz sie objazdami ciekawe co powiesz nie lansuj sie w kosciele

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości