Znajdujący się przy ul. Pożarnej stawek, ostatni raz był oczyszczany w latach 90. Od tej pory nikt się nim nie zajmował. W środę zjawiła się tam koparka, jest więc nadzieja, że wreszcie odzyska on dawno niewidziany estetyczny wygląd.
Wcześniejsze zamierzenia były takie, aby w tym miejscu powstał parking dla pacjentów ośrodka zdrowia. Nie ma jednak zgody na jego zasypanie, gdyż stawek musi pełnić funkcję zbiornika retencyjnego.
Zabrudzony i zarośnięty stawek zostanie pogłębiony, oczyszczony z mułu i śmieci. - Trzeba go odtworzyć nie tylko ze względów estetycznych, ale również dlatego, że jest w nim zainstalowana rura ściągająca wody opadowe z os. Wybickiego i ul. Gdyńskiej, stawek musi więc być drożny - wyjaśnił burmistrz Jerzy Żurawicz.
Wykonawcą prac jest ZTHU "JKS" Płotka z Dzierzążna.
W planach było także wprowadzenie nowego rozwiązania komunikacyjnego. Miało ono polegać na tym, aby zatkana do granic możliwości ul. Pożarna (jedyna droga do żukowskiej przychodni) stała się drogą jednokierunkową przy jednoczesnym wybudowaniu nowej drogi z wyjazdem na ul. Dworcową.
- Próbowaliśmy na ten cel pozyskać tereny od właścicieli mieszkających przy ul. Pożarnej - powiedział szef żukowskiego magistratu. - Niestety, pomimo naszych usilnych starań, nie wyrazili oni zgody na odsprzedaż swoich gruntów. Nowej ulicy więc nie będzie.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze