Reklama

Żukowo. Uroczystość na miarę Święta Niepodległości

14/11/2011 13:37
Modlitwa, duma i radość towarzyszyły nam 11 listopada podczas żukowskich obchodów Święta Niepodległości. Ten dzień, rozpoczęty mszą w kościele WNMP z udziałem chóru Harmonia, był naznaczony spokojem i refleksją.

Uroczysty pochód składający się z pocztów sztandarowych wszystkich szkół gminy Żukowo, władz Gminy Żukowo i Starostwa Powiatowego w Kartuzach, kombatantów i przedstawicieli różnych organizacji poprowadziła Gminna Orkiestra Dęta GOK Żukowo pod pomnik NMP Królowej Korony Polskiej, upamiętniającą poległych w walce o niepodległość w 1920 roku.

- Kaszubi, mimo przeciwności losu, trwali przy Rzeczypospolitej i nigdy się Polski nie wyrzekli, dla niej cierpieli i pracowali - mówił Jerzy Żurawicz. - Długo można by wymieniać nazwiska żołnierzy, księży, działaczy społeczno-gospodarczych, literatów. Byli wśród nich: Antoni Abraham, propagator polskości Pomorza, nazywany "królem Kaszubów", ksiądz Hilary Jastak, Tomasz Rogala, który zasłynął wystąpieniem w obronie Kaszub na konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 roku i ksiądz pułkownik Józef Wrycza, który całe swoje życie poświęcił walce o wolną Polskę. To legendarna postać, żołnierz z okresu walki o niepodległość w latach 1917-1920. Podczas okupacji hitlerowskiej był regionalnym mężem stanu Polski Podziemnej, prezesem Rady Naczelnej Gryfa Pomorskiego. Przepiękną kartę w historii Polski zapisali także działający w Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski: porucznik Józef Dambek, Bronisław Brunk, Jan i Józef Gierszewscy oraz Klemens Bronk. Postaciami wiążącymi polskość z kaszubskością pozostały w naszej pamięci Florian Ceynowa, Hieronim Derdowski i Aleksander Majkowski. Uczestnikiem I wojny światowej był ksiądz Bernard Gołomski proboszcz z Żukowa zamordowany przez hitlerowców 25 listopada 1939 r. Właśnie w tym dniu z rąk okupanta zginęło najwięcej księży z powiatu kartuskiego.

Oddając honor tym ludziom, zebrani złożyli kwiaty pod pomnikiem NMP Królowej Korony Polskiej. Potem organizator obchodów - Gminny Ośrodek Kultury w Żukowie - zamknął uroczystość miłą niespodzianką. W myśl przypomnienia księdza Ireneusza Bradtke o wypadającym w tym dniu Święcie Marcina - na zgromadzonych pod pomnikiem czekał poczęstunek - tradycyjny rogalik marcinowy.

Oglądając wiadomości z Warszawy, na ulicach której tego dnia stoczono uliczne walki, podpalano samochody, atakowano policję i mieszkańców - trudno nie wspomnieć słów burmistrza: - Od 22 lat, od pamiętnego 1989 roku, znowu cieszymy się wolną Polską. Jednak w takim dniu jak dzisiejszy rodzi się refleksja, czy potrafimy w III-ej Rzeczypospolitej wykorzystywać wolność wywalczoną przez naszych przodków?

Podsumowując jednak naszą żukowską uroczystość i porównując ją do 11 listopada w stolicy, możemy być dumni z mieszkańców naszego miasteczka i gminy.

nadesłane/Sylwia Kubryńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości