220. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja żukowskie władze samorządowe, delegacje szkół, organizacje i stowarzyszenia uczciły złożeniem kwiatów pod figurą NMP Królowej Polski. Po krótkiej uroczystości zebrani udali się na mszę świetą, a po nabożeństwie na dziedzińcu przy kościele odbył się festyn dla mieszkańców.
Atrakcji było bez liku. Opowieści o Wikingach, lepienie garnków, szybka nauka wykuwania podkowy, jazda quadem czy puszczanie baniek.
Ci, którzy zatrzymali się przy barwnym wikińskim obozowisku, dowiedzieli, że nie tylko miecz i hełm zdobi Wikinga, ale to również kultura, styl bycia i życie codzienne. Drużynnicy przygotowali dla najmłodszych wiele konkursów, w tym łowienie ryb.
- W opowieściach o Wikingach staramy się wyjaśniać, że oni nie tylko grabili i rabowali, ale przede wszystkim zajmowali się kulturą związaną z handlem - tłumaczył Albert Kiszkurno. - Z okazji ustanowienia Konstytucji 3 Maja wybijamy dzisiaj specjalną monetę łączącą dzisiejszy szczególny dzień ze średniowieczną tradycją.
Chętnych do własnoręcznego wybicia takiej pamiątki nie brakowało i to bez względu na wiek i płeć.
Na "uczniów" nie narzekali też przybyli do Żukowa rzemieślnicy - kowal i garncarz. Pracą tego ostatniego, o dziwo, bardziej interesowały się dziewczynki niż chłopcy.
Beata i Waldemar Kohnke przyszli na festyn z trójką swoich pociech - Kornelią, Nikodemem i Damianem. Synowie chcieli założyć wikińskie stroje, ale ich ciężar, przerósł fizyczne możliwości chłopców. Za to bez problemu radzili sobie podczas jazdy quadem.
- W naszym mieście nie ma zbyt wielu atrakcyjnych imprez, więc wykorzystujemy każdą nadążającą się okazję - powiedzieli Justyna i Bogusław Byczkowscy. - Naszym córkom - Wiktorii i Julii chcieliśmy pokazać Wikingów oraz przedstawicieli wymierających już zawodów, takich jak kowal i garncarz.
Po raz pierwszy, za namową Wiesławy Toczyńskiej, dyrektor miejscowego GOK-u, w festynie wzięły udział członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w Żukowie. Panie przygotowały aż dziesięć rodzajów różnych ciast. Wszystkie były bardzo zaskoczone tym, jak szybko słodkości zostały sprzedane. Oferowały również
kawę i herbatę. Ciepłe napoje bardzo się przydały podczas chłodnej majówki.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze