Gry, zabawy, konkursy, wycieczki, pobyt na plaży i w kinie to tylko część atrakcji jakie przygotowano dla 180 uczestników tej imprezy. Trzydniowe Wakacje z Panem Bogiem zawierały też w programie żarliwą modlitwę i mnóstwo śpiewu. Pomysłodawcą i organizatorem, już po raz szesnasty, był ks. Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie.
Poniedziałkowe przedpołudnie rozpoczęto ponad ośmiokilometrowym marszem. Jak policzyła jedna z uczestników dało to 12650 kroków. Marszruta zakończyła się na posesji Barbary i Bogusława Galińskich w Borkowie, którzy zaprosili do siebie wszystkich uczestników. Użyczyli nie tylko miejsce, ale przygotowali również wiele niespodzianek, m. in. takich jak przejażdżki wozem drabiniastym, nad którym pieczę mieli panowie - Bronisław Kryszewski i Stanisław Byczkowski.
Na posesji odbywały się liczne konkursy i gry. Każda z 13 grup w wieku od 4 do 18 lat znalazła coś ciekawego dla siebie. Strzelanie z łuku, piłkarzyki, chusta animacyjna, tańce integracyjne, gra w siatkówkę i piłkę nożną, huśtawki. Do tego mnóstwo słodkości wraz z watą cukrową bez ograniczeń oraz ognisko z kiełbaskami nad Jeziorem Głębokim.
Posesja zamieniła się w wielki kolorowy plac zabaw, przy którym z zaciekawieniem zatrzymywali się sąsiedzi i przejeżdżający kierowcy.
Drugi dzień to wyjazd do Gdańska na film Koko smoko. Po dawce kulturalnej przyszedł czas na dwugodzinne plażowanie na Zaspie.
Ostatni dzień spędzono w Gniewinie, aby zajrzeć do Kaszubskiego Oka, a potem czekała na nich przejażdżka statkiem Nadolanin po Jeziorze Żarnowieckim. Na deser ksiądz proboszcz, nazywany pieszczotliwie wujkiem Czesiem, zaprosił wszystkich na lody. Ponadto zwiedzono kościół w Żarnowcu.
- W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Wejherowie, a konkretnie na placu zabaw, gdzie dzieciom tak się spodobało, że aż trudno było je stamtąd wyciągnąć - powiedziała Barbara Dawidowska, współorganizatorka Wakacji z Panem Bogiem. - Każdy dzień miał swoje hasło - dodała nasz rozmówczyni. W tym roku była to wiara, nadzieja i miłość, która wyraża się również w umiejętności dziękowania i wdzięczności wobec ludzi i Boga.
Tak też się stało po powrocie do Żukowa, gdzie w kościele Miłosierdzia Bożego słowa "serdecznie dziękujemy" skierowano pod adresem organizatorów i szesnastu opierunków.
Pieniądze na imprezę pochodziły z wolnych datków parafian przy wsparciu zarządu osiedla Norbertanek.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze