Reklama

Żukowo. Wolontariusze z parafii Miłosierdzia Bożego uszyli ponad 2000 maseczek

Przez dwa tygodnie ponad 30 parafian zaangażowało się w piękny czyn miłosierdzia, jakim było szycie maseczek ochronnych. Podarowali je głównie szpitalom i przychodniom. Nie zapomnieli też o osobach niepełnosprawnych i seniorach. Inicjatorem tego pomysłu i osobą, która zakupiła materiał, jest ks. Czesław Las, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego, a koordynatorką tego przedsięwzięcia jest Barbara Dawidowska.

Duszpasterz zachęcił parafian do włączenia się w akcję szycia maseczek. Każdemu, kto zdeklarował swój udział w tym przedsięwzięciu, zawieziono pod wskazany adres materiał i potrzebne asortymenty wraz z instrukcją, w jaki sposób można je uszyć.

W szycie maseczek włączyły się całe rodziny: dzieci, młodzież wraz ze swoimi rodzicami i babciami.  W akcji wzięło udział ponad 30 osób. Na ogłoszenie odpowiedziały też panie sołtys z Małkowa  - Elżbieta Gruba i z Pępowa - Katarzyna Wierczyńska oraz KGW z Małkowa i Szkolne Koło Caritas istniejące przy Szkole Podstawowej w Pępowie, prowadzone przez Joannę Wenta.

Reklama

Maseczkowe podarunki trafiły do Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika „Copernikus” w Gdańsku, Szpitala Powiatowego im. Aleksandra Majkowskiego w Kartuzach, Szpitala Specjalistycznego w Dzierżążnie, Szpitala Studenckiego ZOL – UCK w Gdańsku, Centrum Medycznego św. Łukasza w Kiełpinie, Przychodni w Żukowie: SP ZOZ, Przychodni w Żukowie: Dom Medyczny „Żukowo” oraz do Przychodni Nova Banino.

Ks. proboszcz Czesław Las każdego tygodnia dziękował wszystkim, którzy włączyli się w akcję szycia maseczek, mówiąc, że są to osoby o „złotych rączkach”.

Reklama

We wtorek 28 kwietnia kościele Miłosierdzia Bożego ks. proboszcz sprawował mszę świętą, podczas której dziękowano Panu Bogu za wszystkie osoby, które szyły maseczki oraz proszono o Boże błogosławieństwo. 

- Cieszymy się, że mimo utrudnionego kontaktu i przepływu informacji, ze względu na stan epidemii, było możliwe uszyć aż tak wielką ilość maseczek, które przyniosły wiele radości, nie tylko adresatom, ale i darczyńcom. Szycie maseczek stało się piękną formą czynu miłosierdzia, w którą

zaangażowaliśmy nasze serca i zdolności. Jesteśmy parafią „Miłosierdzia Bożego”, więc termin „miłosierdzie” jest nam bardzo bliski.  Akcja ta wiązała się z trudem i poświęceniem, ale przede wszystkim z ogromną radością – powiedział ksiądz proboszcz.

Reklama

- Każdej placówce medycznej, wraz z darem maseczek, przekazaliśmy kartkę z życzeniami i wdzięcznością za pełnioną posługę „na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem”. Wyrazem naszej wdzięczności był wiersz napisany przez naszą parafiankę panią Ewę Kucza – powiedziała Barbara Dawidowska.

Dla Personelu Medycznego

Wdzięczni za trud jaki wkładacie,

za to, że chorym się poświęcacie,

do walki stajecie z niewidocznym wrogiem,

chociaż nie wiecie czy nie czyha za progiem!

Lecz ufność mamy, że sobie poradzicie,

Reklama

z Bożą pomocą wirusa zwyciężycie!

Będziemy się modlić, abyście wytrwali

i tę zarazę wkrótce pokonali!

- O Tym, żeby szyć maseczki myślałam już wcześniej. Ale miałam dużo pytań. Z czego? Jak? Dla kogo? Te wszystkie wątpliwości rozwiała piękna inicjatywa parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie, za którą serdecznie dziękuję – powiedziała Mirosława Żołna.

- Rodzice od dziecka uczyli mnie empatii, szacunku i otwartości na potrzebę drugiego człowieka. Jako mama 5 miesięcznej Zuzki, pragnę w szczególności te wartości przekazać swojemu dziecku. A najlepszą lekcją człowieczeństwa jest bezinteresowna pomoc drugiej osobie. Oferując ją czuję nie tylko ogromną satysfakcję, ale także powracające do mnie dobro, radość, której nie da się zmierzyć jakąkolwiek miarą. Sprawianie dobrych uczynków, jest nie tylko pomocą osobom potrzebującym, ale także nam samym. Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w akcji szycia maseczek. Takie momenty ocieplają moje serce – wyznała Irena Wilkowska.

Reklama

- Jest to piękny dar! Pamiętaj, że dajesz dobro, które zawsze powraca, a w większości jest siła! Razem z Bogiem można pokonać dużo - stwierdziła Irena Adamczyk.

Elżbieta Fularczyk i Anita Komarnicka cieszyły się, że mogły pomóc. Uznały bowiem, że w ten sposób mogły inaczej myśleć.

Dla Ewy i Adam Machniców szycie maseczek było świetną integracją z ludźmi udzielającymi bezpośredniej pomocy chorym, a także z chorymi, którym mogli ofiarować coś jeszcze, oprócz modlitwy. Była to dla nich ogromna radość, pomimo kłopotów z maszyną do szycia. 

Reklama

- Przy szyciu maseczek towarzyszyły mi różne emocje. Najpierw obawa czy podałam temu zadaniu którego się podjęłam. Później kiedy pierwsza partia została dostarczona, było to takie odczucie, że faktycznie ktoś tego potrzebuje. Przy szyciu drugiej partii to już sama radość. I tak naprawdę pomogliśmy też sobie – stwierdziła Lucyna Pakura, przewodnicząca KGW w Małkowie.  

- Dzięki szyciu maseczek, można było odciągnąć myśli od strachu i lęku, jaki niektórych z nas ogarnia w obecnej sytuacji. Miałam też okazję nauczyć się czegoś nowego. Zaledwie drugi raz w życiu zasiadłam do maszyny.  Każdy z nas ma coś, co może dać innym i właśnie to dawanie czyni nasze życie piękniejszym. Pomaganie innym sprawia wielką radość – wyznała Agnieszka Marusiak.

Reklama

- Pracownicy szpitali, przyjmując dar maseczek, wyrażali ogromną wdzięczność, radość, zachwyt, że o nich pomyśleliśmy, pamiętaliśmy, a często nie ukrywali wzruszenia. Doktor Kamila Glazik,  podziękowała nam w imieniu pracowników oddziału rehabilitacji w Dzierżąznie. Wyznała, że jest bardzo  szczęśliwa i dumna, że należy do tak wspaniałej parafii, która zawsze jest gotowa do wsparcia. Doktor Aneta Ciechanowska - Myszka w imieniu Centrum w Medycznego św. Łukasza w Kiełpinie, dziękując za maseczki i wierszyk, napisała: „Wszystkie mega wzruszyłyśmy się i jesteśmy mega wdzięczne” – zrelacjonowała Barbara Dawidowska.

Dodała też, że serdecznie dziękują Karolinie Kłys, prowadzącą Hurtownię Materiałów:  bawelna.tkaniny - Bawelna. Klys k. Łodzi za dostarczenie materiału na maseczki. Zakupiono tam 200 metrów tkaniny, a 68 metrów pani Karolina przekazała gratis. 

Reklama

Organizatorzy maseczkowej akcji pod egidą parafii Miłosierdzia Bożego przymierzają się do kolejnej akcji, do której zapraszają kolejne osoby.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość garażu - niezalogowany 2020-05-05 10:24:43

    Są dwie osoby z gminy Żukowo które uszyły znacznie więcej maseczek . O nich sie nie mówi, albo nie chce mówić, a uszyły po 600szt mając dzieci, chodząc do pracy, mając szereg innych obowiązków i nadal szyją.. Średnio te osoby Z artykułu uszyły 70 szt ale dobre i to. Oby nie było takiej sytuacji, ze osoby szyją jako wolontariusze, a ktoś za plecami robi pieniądz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miszewianin - niezalogowany 2020-05-05 13:39:48

    Moja żona wraz z bratową uszyły blisko 1000 maseczek, dzięki zaangażowaniu i pomocy kobiet z Pępowa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-05-05 22:49:01

    BRAWO

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości