Reklama

Żukowscy Kaszubi poznawali swą "wielką" ojczyznę

05/08/2019 15:11
W upalny lipcowy weekend członkowi i sympatycy żukowskiego oddziału ZKP udali się do Serca Polski - na Ziemię Świętokrzyską i Sandomierską. Po porannej podróży dotarli pod Jodłowy Dwór, skąd przeszli na pobliski szczyt do pradawnego klasztoru benedyktynów, a następnie oblatów, na Świętym Krzyżu. W barwnej opowieści poznali miejsca od tysiąca lat mocno zasłużone dla Polski i chrześcijaństwa.

Podczas krótkiego nabożeństwa ucałowali relikwie Krzyża Świętego. Sprawującemu nabożeństwo ojcu oblatowi przekazali wyhaftowaną szarfę kaszubską. W krepcie klasztornej odwiedzili i poznali burzliwe dzieje księcia Jeremiego Wiśniowieckiego. Wzgórze to zwane także Łysą Górą miało być już w pogaństwie centralnym miejscem zlotu czarownic, także tych kaszubskich.

Sandomierz przywitał Żukowian tropikalną pogodą. To malownicze miasto na siedmiu wzgórzach zachwyciło podróżnych bogactwem architektury i krajobrazu. Od średniowiecza tamtejsza ziemia była mocno powiązania z Gdańskiem głównym polskim szlakiem handlowym - Wisłą. Zboże, drewno, potaż, tak potrzebny do produkcji szkła, mydła i farb oraz inne polskie bogactwa wędrowały stąd przez Pomorze w szeroki świat. W czasach piastowskich i jagiellońskich od wschodu rozciągała się bogata w zwierza bezkresna Puszcza Sandomierska. Z tego też powodu Sandomierz był ulubionym miastem króla i jego dworu.

Następne miasto na szlaku kaszubskich wędrowców, Kazimierz Dolny, swe początki czerpie z fundacji klasztoru sióstr norbertanek, podobnie jak Żukowo. Prawie 30 lat wcześniej, w 1181 roku, w Małopolskim Przełomie Wisły zakonnice norbertańskie lokował Kazimierz Sprawiedliwy. W następnych wiekach miasto, tak bardzo związane z Wisłą, przeżywało prawdziwy rozkwit. Jednak po wojnach XVII wiecznych tutejsi kupcy wraz ze swoim bogactwem przenieśli się ze zrujnowanego Kazimierza do Gdańska, by przyczyniać się do rozwoju Pomorza.

Żukowianie, po mszy w renesansowym kościele św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja, zwiedzili to urocze miasto i jego wspaniałe punkty widokowe. Po orzeźwieniu w wśród wód w Parku Zdrojowym w Nałęczowie wędrowcy z Żukowa, zmęczeni, ale bardzo ubogaceni, wrócili do swej małej kaszubskiej ojczyzny.

nadesłane
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ;) - niezalogowany 2019-08-06 13:30:45

    Pozdrawiamy żukowskich kaszubów ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości