Żukowo po raz drugi przyłączyło się do Europejskiej Nocy Muzeów, umożliwiając nocne zwiedzanie historycznego centrum miasta z przewodnikiem. Trasa powadziła deptakiem przez Plac Mariacki do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Można było poznać historię klasztoru oraz odkryć jakie zabytki skrywa żukowska świątynia. Nie zabrakło warsztatów prowadzonych przez hafciarki, a także pokazu walk rycerskich.
Zanim jednak kolejne grupy wyruszyły na zwiedzanie, już wcześniej, bo o godz. 17 z ogrodu przy Ośrodku Kultury i Sportu wyruszyło pięć drużyn, by ruszyć w poszukiwaniu uwięzionego Gryfa. Byli to uczestnicy I Sportowej Gry Miejskiej, której celem było poznanie geografii i historii Żukowa w niekonwencjonalny sposób. Uczestnicy rozwiązując różnego rodzaju zadania wymagające zarówno kondycji fizycznej, jak i wiedzy o swojej miejscowości, zdobywali kolejne hasła, które posłużyły do stworzenia szyfru, który następnie użyli uwalniając spętanego łańcuchami Gryfa.
Pierwsi uczynili to Krzysztof, Szymon i 4-letni Tomek, którzy potrzebowali zaledwie godziny, by uporać się z wszystkimi zadaniami i uwolnić Gryfa. Pozostałe drużyny docierały na miejsce niewiele później i chociaż nie zdobyły głównej nagrody, to jednak wszystkim bardzo podobała się ta forma zabawy.
O godz. 20 spod kościoła św. Jana Chrzciciela wyruszyła pierwsza grupa mieszkańców i turystów, którzy postanowili skorzystać z atrakcji przygotowanych na tę noc. Trasa zwiedzania powadziła deptakiem przez Plac Mariacki do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Wędrując z przewodniczką Magdaleną Maliszewską, można było poznać historię klasztoru Norbertanek w Żukowie oraz odkryć jakie zabytki skrywa żukowska świątynia.
Po zwiedzaniu kościoła grupy udawały się do Muzeum Parafialnego z Izbą haftu kaszubskiego, gdzie o zgromadzonych zbiorach opowiadała Genowefa Zasada. Odważni schodzili do podziemnych krypt, w których mogli zobaczyć historyczne pochówki, a jeśli komuś jeszcze mało było adrenaliny, to mógł zmierzyć się w pojedynku z członkami Bractwa Rycerskiego "Kerin". Rycerze prowadzili również warsztaty czerpania papieru, kaligrafii i garncarstwa. W Żukowie, które nazywane jest kolebka haftu kaszubskiego, nie zabrakło oczywiście warsztatów prowadzonych przez hafciarki Bernadetę Reglińską i Marię Płotkę.
Po tych wszystkich atrakcjach posilić można było się prostą strawą, a pragnienie zaspokoić herbatami ziołowymi, których smaki skomponowała specjalnie na tę noc Loretta Pobłocka-Olech z Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego.
Około godz. 2 w nocy ostatnia grupa zakończyła zwiedzanie i obejrzała pokaz walki rycerskiej. Wszyscy zwiedzający zachwycali się bogactwem architektury i wyposażenia oraz niepowtarzalną atmosferą przywołującą czasy średniowiecza. Organizacja tego wydarzenia była możliwa dzięki otwartości proboszcza parafii WNMP ks. Krzysztofa Sagana i pomocy strażaków z OSP w Żukowie.
nadesłane/A. Rogalewska, OKiS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze