Reklama

Żukowskie "Bazuny" powróciły z zagranicznych wojaży

25/04/2005 17:12
W dniach 12–20 kwietnia Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „BAZUNY” im. A. Tomaczkowskiego z Żukowa odbywał pierwsze zagraniczne tournee w tym roku. Celem wyjazdu była prezentacja zespołu, kultury i folkloru kaszubskiego oraz nawiązanie jak również pogłębienie kontaktów z partnerskim miastem Saint Junien, jak też udział w obchodach 5-lecia Trójpartnerstwa Gmin Wendelstein, Żukowo, Saint Junien.

(relacja zespołu)

Zanim przyjechaliśmy do Saint Junien odwiedziliśmy o drodze naszych przyjaciół w Wendelstein, którzy zapewnili nam nocleg na tak długiej trasie przejazdu. W podziękowaniu za tak serdeczne przyjęcie, jak również obiad wykonaliśmy koncert dla mieszkańców. Wśród oklaskujących nasz koncert nie zabrakło Wolfganga Kelscha – burmistrza Wendelstein, z którym później mogliśmy porozmawiać osobiście. Koncert dla mieszkańców przekształcił się we wspólną zabawę i gdyby nie fakt, że rano musieliśmy jechać dalej, pewnie trwała by ona o wiele dłużej.

Wczesnym rankiem 14 kwietnia wyjechaliśmy w dalszą drogę. Wieczorem byliśmy na miejscu, czyli w Saint Junien. Jeszcze tego samego wieczoru oglądaliśmy koncert Orkiestry Dętej z Saint Junien.

Razem z nami koncert ten oglądali członkowie chóru z Wendelstein, którzy również przyjechali do Saint Junien w ramach trójpartnerstwa. Po tym koncercie zaczęło się nawiązywanie kontaktów z rodzinami, u których mieszkaliśmy przez tych kilka dni. Okazało się, że do porozumiewania się z ludźmi oprócz języka służą również... ręce.

W czasie pobytu w Saint Junien poznaliśmy historię miasta, zwiedzaliśmy starówkę, kościół romański z relikwiami św. Juniena,

Saint Junien i okolice poznawaliśmy przez kilka następnych dni, poznawaliśmy kulturę francuską, rodziny, z którymi mieszkaliśmy i oczywiście koncertowaliśmy m.in. na ulicach miasta S. Junien.

Publiczność bardzo spontanicznie reagowała na nasz żywy taniec, piękną muzykę i śpiew. Czasami widać było wielkie zdziwienie, gdy na pierwszy plan weszły burczybasy i diabelskie skrzypce. Lecz po chwili usłyszeliśmy aplauz publiczności zachwyconej brzmieniem tych oryginalnych instrumentów.

Koncert finałowy odbył się w sobotni wieczór hali sportowej. Oprócz Bazun wystąpił również Chór z Wendelstein oraz gospodarze czyli zespół „Los Velhadors de San Junian”.

Niedzielę rozpoczęliśmy mszą świętą w kościele Saint Junien uczestnicząc również w liturgii po polsku czytając lekcje i śpiewając m.in. ulubioną pieśń Jana Pawła II –„Barkę”.

Po mszy św. udaliśmy się na wspólny obiad na sali sportowej przygotowany przez goszczące nas rodziny. Niektórzy z nas pierwszy raz mogli skosztować takich specjałów jak małże czy krewetki. Smaczny obiad przerodził się we wspólną zabawę do samego wieczora. Im bliżej końca tym smutniej, bo będzie trzeba odjeżdżać. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Pozostaną miłe wspomnienia, niezapomniane chwile, zdjęcia, ale nie tylko. Dzisiaj ten kontakt może być jeszcze bliższy dzięki internetowi.

Pożegnaliśmy się w poniedziałek rano nadal trochę smutni, ale z nadzieją, że za jakiś czas znowu się spotkamy.

Do Polski pojechaliśmy drogą trochę okrężną zwiedzając Paryż (m.in. wieżę Eiffla, katedrę Notre Dame, Luwr) oraz Brukselę.

Do domu wróciliśmy zmęczeni, ale radośni i zadowoleni, że mogliśmy pokazać skrawek naszej Małej Ojczyzny, poznać nowych, wspaniałych ludzi.

Trzeba nadmienić, że przyjaciół z Wendelstein i Saint Junien odwiedzili z nami przedstawiciele Rady Miejskiej w Żukowie z jej przewodniczącym, Wojciechem Kankowskim na czele.

Tekst: Zespół „Bazuny”
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości