Kibice koszykówki z Kartuz doczekali się wreszcie zwycięstwa miejscowego Sokoła we własnej hali. Podopieczni Tomasza Sikory pewnie, choć nie bez emocji, pokonali drużynę UKS „U Witka” Luzino 95:80.
Potyczka dwóch ekip zamykających tabelę Okręgowej Ligii Seniorów bez wątpienia mogła się podobać. Nie brakowało w nim zarówno szybkich kontrataków, jak i pokazów klasycznie rozgrywanego ataku pozycyjnego. Jedna z ekip kryła strefą, druga indywidualnie. Mecz okazał się też bezpośrednim pojedynkiem dwóch liderów obu teamów: Piotra Kryszewskiego (Sokół) i Daniela Pety (Luzino). Lepszy okazał się ten pierwszy. Zdobywając 35 punktów i zaliczając aż 12 przechwytów walnie przyczynił się do tego, że gospodarze w siódmym meczu przed własną publicznością zaznali w końcu smaku zwycięstwa.
Po nerwowym początku goście wyszli na prowadzenie 9:4. Jednak jeszcze przed końcem pierwszej kwarty miejscowi odrobili straty z dwupunktową nawiązką. W następnej odsłonie dorzucili kolejne sześć punktów przewagi i na przerwę Sokół schodził prowadząc dość bezpiecznie 41:33.
Gdy w trzeciej kwarcie do kosza trafili Ochal i Kryszewski wydawać się mogło, że gospodarze mają już mecz pod kontrolą. Wtedy to w naszej grze coś się zacięło, a rywale rzucili osiem punktów z rzędu. Mnożyć zaczęły się też błędy w kryciu, pojawiły się niedokładne podania. Brakiem koncentracji należy również tłumaczyć sytuację, w której na parkiet wbiegło w pewnym momencie sześciu (!) naszych koszykarzy. W efekcie różnica dwunastu oczek uszczuplała do zaledwie dwóch i o losach rywalizacji miało zadecydować ostatnie 10 minut gry.
Jednak w ostatnich minutach zespół z Luzina nie miał już wiele do powiedzenia. Na szybkie kosze Ochala, Kryszewskiego, Skalskiego i Markowskiego przyjezdni odpowiadali pojedynczymi trafieniami z długo rozgrywanych akcji. Ostatnie trzy kosze padły dla nich co prawda zza linii 6,25 metra, ale nie mogło to już wyrządzić Sokołowi większej krzywdy. Ostatecznie nasza drużyna wygrała zasłużenie i opuściła ostatnie miejsce w tabeli.
W innym meczu Okręgowej Ligi Seniorów BAT Sierakowice został zdeklasowany w Gdyni przez tamtejszy GTK 90:65, choć po pierwszej kwarcie to osłabieni brakiem Waldemara Makurata goście prowadzili jeszcze dwoma punktami. W pokonanej ekipie na wyróżnienie zasługuje występ Łukasza Puzdrowskiego, który zdobył dla BAT Sierakowice 20 punktów.
Komentarze