Jeszcze przez nieco ponad tydzień podziwiać można w Mirachowie wyjątkową, bo żywą szopkę bożonarodzeniową. Przy stajence znalazły się prawdziwe owieczki, kozy, kucyk, osiołek i baran. Prawdziwą frajdą dla dzieci jest też możliwość dokarmiania zwierząt.
Przygotowywanie żywych szopek w okresie Bożego Narodzenia staje się w Mirachowie tradycją. W ubiegłym roku ustawiono ją przy miejscowym kościele. Tym razem stanęła bliżej plebanii, w stajni. Niezmiennie jednak Świętej Rodzinie towarzyszą najprawdziwsze zwierzęta. To zasługa Grzegorza Skrzypkowskiego z Kaszubskiego Parku Miniatur w Stryszej Budzie.
Każdego dnia szopka cieszy się sporym zainteresowaniem, głównie rodzin z dziećmi, które chętnie dokarmiają zwierzęta, wśród których znaleźć można m.in. owce, kozy, kucyka, osiołka czy barana.
Mirachowską atrakcję świąteczną otwarto w pasterkę, a podziwiać będzie ją można do święta Trzech Króli, czyli 6 stycznia.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze