Reklama

Sprzeciw PINB ws. kanalizacji w Borowie

Nie ma zgody Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na oddanie do użytku kanalizacji sanitarnej w Borowie. Wykonana na miejscu kontrola wykazała istotne odstępstwa od przedłożonego projektu, a bez uregulowania tej kwestii sieć nie będzie mogła ruszyć.

Kontrola inspektorów nadzoru budowlanego była m.in. efektem wniosku o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę kanalizacji w Borowie, jaki przed przeszło miesiącem złożyła w Starostwie Powiatowym w Kartuzach jedna z mieszkanek wsi. Chodziło o przeciągające się negocjacje związane ze spełnieniem ustaleń, na podstawie których udostępniła ona gminie swój teren na potrzeby wykonania części tej największej inwestycji realizowanej przez kartuski samorząd. Choć od zawarcia stosownego porozumienia minęło już kilka lat, strony nadal mają odmienne podejście co do detali ówczesnych ustaleń.

Wydział budownictwa w powiecie nie ustosunkował się jeszcze co prawda do tego wniosku, a może się to okazać kluczowe dla przyszłości tego zadania, ale znane są już wyniki wykonanej na miejscu przez PINB kontroli.

- Wykryto na miejscu istotne odstępstwa od tego, co znajduje się projekcie, w związku z czym wnieśliśmy swój sprzeciw. Gmina nie skorzystała z możliwości odwołania do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, a to oznacza, że nasza decyzja się uprawomocniła i wszczęta została tzw. procedura naprawcza - potwierdza Krzysztof Nowak, szef kartuskiego PINB-u.

Owe odstępstwa to przede wszystkim niezgodne z projektem zmiany w przebiegu sieci kanalizacyjnej na wybranych fragmentach, większa liczba studzienek i przyłączy, a także wykonanie przyłącza energetycznego do jednej z przepompowni, wcześniej nie ujętego w dokumentacji.

Kolejny krok leży teraz po stronie inwestora, którego zadaniem będzie doprowadzić to co zostało wykonane do stanu zgodnego z prawem. W grę wchodzi więc albo przebudowa gotowej już praktycznie sieci na wzór aktualnego projektu lub też wykonanie projektu zamiennego, dopasowanego do stanu obecnego. Wszystko to jednak wymaga nie tylko czasu, ale i kolejnych trudnych negocjacji, m.in. z właścicielem spornej działki, na której stoi przepompownia. Mając w pamięci dotychczasowe trudności ze znalezieniem wspólnego języka przez obie strony, rychłe załatwienie sprawy wydaje się być co najmniej mało prawdopodobne.

Z burmistrz Mirosławą Lehman przed publikacją tekstu nie udało nam się skontaktować, ale jeszcze kilka tygodni temu przyznawała, że kilka zmian w inwestycji rzeczywiście zostało wprowadzonych, ale wynikały one przede wszystkim z chęci dokończenia prac i uniknięcia wstrzymania robót.

- Gdy otrzymamy stanowisko Inspektoratu Nadzoru Budowlanego to zaczniemy się zastanawiać co i jak zrobić. Faktem jest natomiast, że podobne sytuacje nie są na placach różnych budów niczym szczególnym. Zmiany były w Dzierżążnie, są w Borowie i będą w Sitnie, bo w toku wykonywania kolejnych fragmentów wychodzą różne nieprzewidziane przeszkody, których nie da się w żaden sposób ominąć, a to czy będą one istotne czy też nie dopiero się okaże. Z tego co mi wiadomo jednak, na działce pani Ptach żadnych, zaznaczam żadnych zmian w stosunku do projektu nie wprowadzano - mówiła w pierwszych dniach lipca burmistrz Lehman.

Wygląda jednak na to, że zmiany były, co stanowi bez wątpienia kolejną przeszkodę na drodze do dokończenia wielomilionowego i współfinansowanego ze środków unijnych zadania w terminie. Co dalej? Pokażą najbliższe tygodnie.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-01-30 14:10:11

    i jak tam w tym temacie? wiadomo coś więcej??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-01-15 23:56:51

    czy mieszkańcy Borowa mają kanalizę??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2011-07-17 13:16:27

    Kaszebie, skoro Pani burmistrz powiedziała, ze zacznie się zastanwiać po otrzymaniu raportu to pewnie zaczęła sie zastanawiać. Pech chciał, że słowa o tym kiedy się decyzja uprawomocni były zapewne na końcy dłuuuugaśnego pisma, więc zastanawiając się nad pierwszym, drugim i trzecim zdaniem nie mozna jednocześnie rozumieć tego co stoi na końcu. Wiesz - nie można być jednocześnie na początku i na końcu :) A co do ujawnienia nazwiska to namawiałabym samą zainteresowaną do złożenia pozwu przeciwko kartuzy.info za wyjawienie danych osobowych w sytuacji, gdy nie mają na to wyraźniej zgody (chyba że zgoda jest to przepraszam).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości