Reklama

Pancerna pasja Mariana Koteckiego

Marian Kotecki, właściciel firmy Przewozy Autobusowe "Gryf", ma nietypową pasję. Kolekcjonuje pojazdy pancerne. W jego garażu w Żukowie powstaje replika niemieckiego czołgu Panzerkampfwagen V "Panther" z okresu II Wojny Światowej. Będzie ona brała udział w inscenizacjach historycznych i zlotach pojazdów wojskowych.

Pantera powstaje na bazie czołgu T-55 produkcji radzieckiej. Poza układem zawieszenia będzie prawie nie do odróżnienia od oryginału. Ze starego czołgu pozostała jedynie wanna z układem napędowym. Wymagał on jednak kapitalnego remontu. Nadwozie zostało zbudowane od podstaw.

- Trzeba było wypruć cały pancerz, podwyższyć stanowisko kierowcy o 40 cm. Nowy pancerz ma grubość 1 centymetra po to, aby obniżyć wagę i ułatwić przewóz czołgu. Nie będzie to wóz konkretnej wersji, można go nazwać wojenną składanką - wyjaśnia Marian Kotecki.

Pod względem mechanicznym pojazd jest już sprawny. Odbył też jazdy próbne. Po zakończeniu przebudowy zostanie na nim nałożony kamuflaż z 1944 roku. "Gotowość bojową" osiągnie do 18 sierpnia, kiedy weźmie udział w międzynarodowym zlocie pojazdów militarnych w Bornem Sulinowie.

- Działo będzie strzelało "ślepakami", będzie też realistycznie cofało się po strzale. Udało nam się kupić dużo oryginalnych detali np. szczypce do cięcia drutu. Mamy także mundury dla załogi. Nawiązaliśmy kontakt z grupami rekonstrukcyjnymi, które na zloty i inscenizacje wypożyczą nam karabiny maszynowe MG42 strzelające ślepakami - dodaje właściciel firmy Gryf.

- Wokół czołgu chcemy powołać stowarzyszenie. Jest już grupka zaangażowanych osób i gotowy statut. Cały czas zbieramy podpisy. Dzięki temu będziemy mieli szansę nabycia od wojska czołgu nowszej generacji T-72. Być może powołamy do życia własną grupę rekonstrukcyjną. - kontynuuje.

Replika powstająca w Żukowie to nie jedyny pancerny pojazd w posiadaniu Mariana Koteckiego. Posiada on już całą kolekcję różnego rodzaju pojazdów wojskowych. W Kartuzach dokonano także przebudowy drugiego czołgu T-55 na pojazd rekreacyjny - specjalnie przygotowany do przewozu ludzi. Zdemontowano z niego wieżę i zaślepiono otwór po niej. Zamontowano 18 autobusowych siedzeń, barierki, łańcuchy i barierki do trzymania.

- Ze względów bezpieczeństwa nie można wozić ludzi zwykłym czołgiem. To zbyt duże ryzyko. Zbudowaliśmy więc pojazd specjalnie w tym celu. Można do niego wejść, stać na nim, zobaczyć jak się nim kieruje. Nawet ja się już nim nauczyłem jeździć. Moja partnerka jest filigranowa, ale doskonale sobie z nim radzi - wyjaśnia Marian Kotecki.

Inauguracyjny pokaz czołgu "rekreacyjnego" odbył się na Pikniku Wojskowym w Somoninie. Poza przejażdżką nim można było podziwiać jak w krótkiej chwili miażdży gąsienicami samochód osobowy. Kurz, huk, opary oleju napędowego i oleju silnikowego - pozostawiają niezapomniane wrażenie.

W garażu Gryfu przygotowywany jest także pokazowy czołgowy silnik W-55 ze stanowiskiem kierowania. Ma on 38 litrów pojemności. Osiąga moc 560 kM. Silnik pozbawiony jest tłumików płomieni co daje efektowny widok podczas jego pracy. Będzie przewożony na różnego rodzaju imprezy, gdzie będzie pokazywany publiczności, w szczególności dzieciom. Czołgiem kieruje się zupełnie inaczej niż samochodem. Najmłodsi będą mieli więc okazję zobaczyć jak to się robi. Wbrew pozorom silnik czołgowy to bardzo delikatne urządzenie i ma krótką żywotność, będzie więc uruchamiany jedynie na kilkanaście minut. Obydwa wspomniane pojazdy są wyposażone właśnie w takie silniki. Palą one około 200 litrów oleju napędowego na 100 km po szosie, w terenie spalanie dochodzi do 300-400l. Do tego silnik spala od 20 do 40 litrów oleju silnikowego na 100 km.

- Koszt pojedynczego czołgu w zależności od stanu w jakim się znajduje to od 100 do 150 tys. złotych. Drugie tyle trzeba włożyć w remont. W trakcie imprezy czołg pali około 200-300 litrów oleju napędowego. Poza tym trzeba go każdorazowo przewieźć specjalną lawetą na miejsce - mówi Marian Kotecki - Wreszcie mogę realizować swoje marzenia. Uważam, że do tej pasji warto dopłacać - dodaje z uśmiechem.

Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 22 - niezalogowany 2011-07-20 16:38:32

    @ExSprinter: Też prawda -do Gdyni dojechać graniczy z cudem .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ExSprinter - niezalogowany 2011-07-20 16:28:16

    Lepiej by więcej autobusów puścił w trasy, a nie czołgiem się chwalił;p

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    odkurzaczmocy - niezalogowany 2011-07-20 14:29:30

    A co mnie obchodzi, że ktoś kupił sobie czołg ? Co to w ogóle za poziom dziennikarstwa :P Jakieś kompletne rynsztokowe bzdury :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości