Reklama

Kartuzy. TVN o deklaracjach śmieciowych. "Powinny trafić tam, gdzie śmieci - do kosza"

W sobotnim wydaniu Faktów TVN został wyemitowany materiał o wadliwych deklaracjach śmieciowych. Te kartuskie i inne, w których władza wymaga zbyt wielu informacji, powinny trafić tam, gdzie śmieci, a więc do kosza - spuentował autor materiału Jan Błaszkowski.

Deklaracje śmieciowe w Kartuzach wywołały istną burzę, mimo której nie postawiono wprowadzić żadnych zmian. Wielokrotnie temat był podnoszony przez lokalne media, w tym również przez nas.

Sprawie postanowili przyjrzeć się także dziennikarze telewizji TVN, którzy z kamerą odwiedzili miasta i urzędy, które chcą wiedzieć za dużo o swoich mieszkańcach.

Co wspólnego z wiedzą o ilości domowników, mają zapytania o śluby, konkubinaty, czy numery ksiąg wieczystych - pytali dziennikarze TVN.

- Urząd chce wiedzieć, kto z kim śpi i czy się wyspał -odpowiedziała radna Henryka Antczak.

-Nie dość, że będziemy segregować śmieci, to będziemy też segregować ludzi - skomentował z kolei sołtys sołectwa Kolonia, Benedykt Kwidziński.

Jak zauważyli autorzy materiału, urząd przy okazji śmieci, chce pogrzebać także w życiorysach mieszkańców. Najwięcej kontrowersji wśród ludzi, jak podkreślali, wzbudzał bowiem załącznik, w którym trzeba podać dokładne personalia i stopień pokrewieństwa wszystkich domowników.

- Równie dobrze, to mogę podać im numer konta, pesel i niech mi sprawdzą, ile mam w banku pieniędzy na koncie - mówiła oburzona mieszkanka Kolonii, Joanna Hewelt.

Jak pokazał jednak materiał, nie tylko mieszkańców Kartuz wypełnianie deklaracji przyprawiało o zawrót głowy. Podobny problem miała także społeczność Przemyśla. Tam urząd wymagał podania m.in. wspomnianego przez panią Joannę, numeru konta bankowego. Władza nie ukrywała nawet, że w ten sposób łatwiej będzie nasłać komornika na niepłacących.

Mieszkańcy sprzeciwili się jednak takich wzorom deklaracji. Jeden z przemyskich radnych nie tylko nie wypełnił jej całej, ale zapowiedział także złożenie pozwu do sądu.

Deklaracje śmieciowe należało złożyć do 30 kwietnia. Ci, którzy zgodnie z oczekiwaniami kartuskiego magistratu wypełnili wszystkie załączniki, dowiedzieli się, że jednak nie musieli tego robić. Jak stwierdziła bowiem przed kamerą TVN, pracownica Urzędu Miasta w Kartuzach, "jeśli ktoś ma opór, nie chce złożyć, to nie musi".

Materiał można obejrzeć tutaj.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    batman007122 - niezalogowany 2013-05-09 11:27:53

    http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,GIODO-wtraca-sie-w-ustawe-smieciowa,wid,15554675,wiadomosc.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2013-05-05 23:14:23

    tia.. TVN .. jego też by było trzeba spuścić do kibla na śmieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Blazer - niezalogowany 2013-05-05 09:11:30

    Szkoda że jeszcze daleko do wyborów :lol: ciekawe czy te 1-mandatowe okręgi się sprawdzą :p jeśli nie... pozostaje uciekać z tej gminy niż patrzeć jak lokalny "BETON" coraz bardziej twardnieje :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości